(VIDEO) Murański opluty w drodze do szatni! Mocna reakcja jego żony w kierunku publiki na FAME 16!
Za nami gala FAME 16, podczas której do klatki powrócił Jacek Murański. Nie ma on za sobą łatwego okresu i coraz więcej osób staje przeciwko freak fighterowi.
Stary „Muran” ma coraz więcej wrogów w postaci m.in. kibiców, niektórych dziennikarzy czy Sylwestra Wardęgi, który postawił warunek, że odejdzie z FAME, jeśli Jacek nie zostanie wyrzucony z federacji. Do tego grona zalicza się również były ochroniarz Murańskich, czyli Rafał Gawron, który wykorzystał okazję, by zaatakować go podczas gali.
Jacek Murański opluty po walce na FAME 16
Na FAME 16 Jacek stoczył swój trzeci pojedynek w życiu. Dwa pierwszy zakończyły się absolutną dominacją ze strony Arkadiusza Tańculi, który brutalnie rozbił Murańskiego w klatce rzymskiej. Tym razem walka odbyła się w normalnym oktagonie, a rywalem „Murana” był Robert Pasut.
Również i „Sutonator” dominował w walce ze sporo starszym przeciwnikiem. Mimo że Jackowi udało się trafić kilka czystych ciosów, to nie miał większych szans. Pasut już w pierwszej rundzie próbował rozbić czy też poddać go w parterze. Ostatecznie zrobił to w kolejnej odsłonie, pokazując że da się skończyć Murańskiego przed czasem.
Kiedy obaj zawodnicy wychodzili z klatki, z boku na Jacka czekał jego były ochroniarz Gawron. Wykorzystał okazję i opluł Murańskiego, kiedy ten w obstawie ochrony wracał do szatni. Natomiast kibice krzyczeli w jego stronę – Wypie**alaj!
Na ostre słowa publiki mocno zareagowała żona Jacka, która pokazała środkowe palce. Poniżej znajdziecie nagranie, na którym widać, jak Gawron wyczekuje na Murańskiego, którego następnie opluł:
Źródło: Instagram
- Pawlak chce większej promocji starcia z Kuberskim! „Wszyscy czekają na tę walkę od dwóch lat”
- Baraniewski bez wymówek po UFC 331: Tak musiało być
- Cormier odpalił się na największego przegranego UFC 331: Nie możesz się tak zachowywać
- Iwo Baraniewski przerwał milczenie po UFC 331. Tak skomentował pierwszą przegraną
- UFC 334 w Madison Square Garden! Gane broni pasa, wielki powrót Amandy Nunes



