FAME MMA

Załęcki stanowczo o Szachcie: Dla mnie jest już skończony [WIDEO]

Atmosfera wokół gali FAME MMA 29 gęstnieje z każdą godziną. Dawid „Crazy” Załęcki nie ukrywa narastającej frustracji wobec Bartosza Szachty, a im bliżej sobotniego starcia, tym wyraźniej widać, że torunianin jest mocno rozpalony emocjonalnie.

To właśnie Załęcki senior zabiegał o pojedynek z dawnym kolegą swojego syna, Denisa. Jak sam wielokrotnie podkreśla, nie występuje w roli obrońcy „Bad Boya”, lecz kieruje się osobistą urazą wobec Szachty – konfliktem, który z dnia na dzień zdaje się tylko narastać.

Do bezpośredniej konfrontacji obu zawodników dojdzie już podczas gali FAME MMA 29, zaplanowanej na sobotę, 24 stycznia, w Tarnowie.

Dawid Załęcki stanowczo o Szachcie: „Dla mnie jest już skończony”

Podczas konferencji prasowej przed FAME 29 doszło do nietypowej sytuacji. Zamiast klasycznego ustawienia przy stołach, zawodnicy z Torunia zasiedli naprzeciw siebie. W pewnym momencie Bartosz Szachta wyciągnął rękę w stronę Dawida Załęckiego – gest ten spotkał się jednak z natychmiastowym odrzuceniem.

Młodszy z freak fighterów deklarował, że mimo wszystko po walce będzie chciał podać rywalowi rękę. „Crazy” nie pozostawił jednak żadnych złudzeń:

Sprawdź!  (VIDEO) Jacek Murański wyzywa TRZECIEGO rywala na Fame 15! "Zobaczymy, kto ma bliżej, niż dalej!"

Nie ma opcji. Nie, ja już go nie znam. On już jest dla mnie skończony. Walka nic nie zmieni – powiedział z kamienną twarzą przed kamerą Fansportu TV Dawid Załęcki.

Sytuacja wyraźnie zaskoczyła Kacpra Mi, który przyznał, że śledząc medialne wystąpienia Szachty, nie dostrzegł w jego zachowaniu niczego szczególnie kontrowersyjnego.

Nie wyłapałeś dlatego, że nie jesteś mną, nie znasz go i nie wiesz, jak się dzisiaj zachowywał w porównaniu do tego, jak się zachowuje na co dzień. Nikt go tutaj nie zna lepiej, niż ja, Denis lub ci, którzy są z Torunia blisko [niego] – odpowiedział „Crazy”.

Załęcki dodał również, że w jego otoczeniu nie brakuje osób, które oczekują od niego zdecydowanej reakcji:

Powiem tak, większość środowiska, które znam, chce, żebym go ukarał i skarcił. Nawet jego koledzy. Tylko tacy, co mają rozum, nie „cymbały”. Nie piętnastolatkowie albo trzydziestolatkowie z mentalnością piętnastolatka, tylko normalni ludzie. Chcą, żebym ubił gnoja, „skarć gówniarza, niech nauczy się szacunku”.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.