Trener Okniński uderza w „Jurasa”! Wskazał najbardziej przereklamowanego zawodnika w polskim MMA
Trener Mirosław Okniński wziął udział w programie Andrzeja Kostyry, w którym został zapytany m.in. o najbardziej leniwego czy przereklamowanego zawodnika MMA. Nie przepuścił okazji, żeby wbić szpilkę „Jurasowi”.
Łukasz Jurkowski w przeszłości trenował w klubie Oknińskiego, jednak popadli oni w konflikt po tym, jak zawodnik przeszedł do Warszawskiego Centrum Atletyki. Przy okazji wywiadów Okniński kilkukrotnie opowiadał o historii tego konfliktu.
Okniński wbija szpilkę w „Jurasa”
W trakcie ostatniego wywiadu dla Andrzeja Kostyry trener został zapytany o polskich zawodników MMA. Z dużym uznaniem wypowiedział się Szymonie Kołeckim. Wskazał go jako największy talent, który trenował, przyznał również, że jest on jednym z najbardziej pracowitych fighterów oraz bardzo go ceni:
– On zaczął jako stary dziad, mając 35 lat i jakby od początku trenował MMA, to mógłby być nawet mistrzem UFC przy tym podejściu jego (…) Jak patrzę na niego, jest dla mnie wzorem. Ja jako trener cały czas się od niego uczę – przyznał trener.
Natomiast zapytany o najbardziej leniwego zawodnika już po raz kolejny wskazał „Golden Boya” – Marian Ziółkowski. Mistrz KSW, mając takie predyspozycję, mógłby być dawno w UFC. Zaczynał rok później niż Jotko. Krzysztof dostał się do UFC po 5 latach treningów. Marian jak miał ważną walkę, to ją przegrywał, 3-4 wygrał, ważną przegrywał. Trenował dwa góra trzy razy w tygodniu, trzy to już był wyczyn. Jotko trenował dwa razy dziennie.
Kiedy jednak padło pytanie o najbardziej przereklamowanego zawodnika w Polsce Okniński nie przepuścił takiej okazji i krzyknął – Łukasz „Juras” Jurkowski! ŁAAA! – odpowiedź trenera tak skomentował Kostyra – Nie byłby pan sobą, jakby o nim nie wspomniał.
Źródło: YouTube
- UFC 333: wszyscy mistrzowie zrobili wagę. Jedna duża wpadka podczas porannego ważenia
- Pasternak wraca błyskawicznie po FAME 33! „Wampir” zawalczy na PRIME 19
- Petr Yan bez respektu przed trylogią z Merabem! „Jeszcze raz złamię mu nos”
- Michał Cieślak przed walką życia! Unifikacja z Benavidezem już 5 grudnia
- BALBOA wraca i nie zamierza zmieniać swoich zasad: Słowo droższe od pieniędzy



