UFC

Jiri Prochazka postawił sprawę jasno. Skomentował wpis UFC

UFC zapytało kibiców o potencjalnego rywala dla Jiriego Prochazki, a temat szybko podchwycił sam zainteresowany. „Czeski samuraj” jasno dał do zrozumienia, czego oczekuje po kolejnej walce.

Popularny „Denisa” od lat pozostaje jednym z najbardziej widowiskowych zawodników w całej organizacji. Jiri Prochazka wyróżnia się nie tylko niekonwencjonalnym stylem walki w klatce, ale również filozoficznym podejściem do sportu i życia poza nią. Po niedawnym występie Czech zaskoczył, przyznając, że… zaczął wykorzystywać ręce do obrony. Dość osobliwe wyznanie jak na 33-latka, który zbliża się już do czterdziestej zawodowej walki w MMA.

To jednak tylko potwierdza nieprzewidywalność Prochazki. „BJP” potrafi przez dwie rundy przyjmować potężne ciosy – jak miało to miejsce w starciu z Khalilem Rountree – by w decydującej odsłonie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tym samym Czech zanotował drugą wygraną z rzędu po nieudanej próbie rewanżu z Alexem Pereirą.

UFC sonduje kibiców, Prochazka jasno stawia sprawę

Na platformie X (dawniej Twitter) europejskie konto UFC opublikowało wpis, w którym zapytało fanów, z kim zajmujący – ex aequo z Magomedem Ankalaevem – pierwsze miejsce w rankingu wagi półciężkiej Prochazka powinien zmierzyć się w kolejnym pojedynku. Post szybko zwrócił uwagę samego zawodnika, który udostępnił go u siebie, opatrując krótkim, ale wymownym komentarzem:

Sprawdź!  Trener Mirosław Okniński wytypował walki Polaków na UFC 267! "Błachowicz? Na punkty może być różnie, ale Janek powinien go..."

Nie obchodzi mnie kto, ale moja postawa pozostaje niezmienna. Wierzę, że jestem w położeniu gwarantującym walkę o pas mistrzowski – napisał Jiri Prochazka.

Choć Czech dwukrotnie przegrywał z rzędu z Alexem Pereirą, wielu kibiców nie miałoby nic przeciwko, by to właśnie on ponownie stanął naprzeciw Brazylijczyka w mistrzowskim starciu. Taki scenariusz wcale nie jest jednak przesądzony. Coraz głośniej mówi się bowiem o Carlosie Ulbergu, który również znajduje się blisko title shota, a sam „Poatan” coraz wyraźniej sygnalizuje zainteresowanie przejściem do wagi ciężkiej UFC.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.