(VIDEO) Mamed Khalidov w niewiarygodnej formie przed walką z Soldiciem! Pokazał nagranie treningu
Już na kolejnej gali KSW Mamed Khalidov powróci do klatki, żeby stoczyć pojedynek z królującym w kategorii półśredniej Roberto Soldiciem. Chorwat zamierza zostać podwójnym mistrzem największej polskiej organizacji MMA.
18 grudnia na arenie w Gliwicach w starciu wieczoru dojdzie do walki dwóch mistrzów. Mamed, który jest prawdziwą legendą KSW stoczy swój 45 pojedynek w karierze. Fighter powróci do klatki po blisko 14-miesięcznej przerwie. W ostatnim starciu zmierzył się ze Scottem Askhamem.
Mamed high-kickiem z wyskoku znokautował Brytyjczyka już w 36 sekund. Tym samym powrócił na tron KSW i zrewanżował się za ostatnią porażkę. Ponadto zaliczył jeden z najpiękniejszych nokautów w całej historii organizacji.
Tym razem mistrz wagi średniej zmierzy się z Roberto Soldiciem, który jest najmocniej bijącym zawodnikiem w KSW. Chorwat ma na swoim koncie 19 zwycięstw, w tym aż 16 przez nokaut i jedno przez poddanie. Tylko dwukrotnie zwyciężył przez decyzję sędziów.
Zawodnik ma po swojej stronie nie tylko przewagę siły, ale jest także 15 lat młodszy od Mameda. Fighter ponadto jest w niewiarygodnej formie i ma za sobą serię 6 zwycięstw z rzędu. W ostatnim starciu w trzeciej rundzie zasypał ciosami Patrika Kincla i obronił tytuł kategorii półśredniej.
Według bukmacherów i dużej części kibiców znacznym faworytem jest właśnie Chorwacki RoboCop, jednak Khalidov to nieprzewidywalny zawodnik, który 15 razy nokautował i 16 razy poddawał swoich przeciwników. Nigdy nie można go lekceważyć, o czym przekonał się m.in. ostatni rywal.
Mistrz KSW przyznał, że z powodu swojego wieku i problemów ze zdrowiem potrzebuje znacznie więcej czasu, aby wskoczyć na odpowiednie obroty przed walką. Na swoich social mediach opublikował nagranie z treningu i jak widać, jest aktualnie w świetnej formie i wciąż zaskakuje swoją niewiarygodną szybkością.
– lekki trening z rana🤛 – napisał Khalidov.
Źródło: YouTube
- Nagła zmiana przed UFC Abu Dhabi! Jan Błachowicz znów stracił szansę na rewanż
- Michael Chandler stanął w obronie Conora McGregora: Jednego nie można o nim powiedzieć
- Paddy Pimblett współczuje Conorowi McGregorowi. „Naprawdę szkoda, trzeba mu współczuć”
- UFC 329: Conor McGregor wrócił… i doznał kontuzji! Szybka wygrana Maxa Hollowaya
- UFC 329: Paddy Pimblett udusił Saint-Denisa w 52 sekundy! Anglik wraca do gry o tron [VIDEO]



