Za nami „cage”, w którym wziął udział Borys Mańkowski i odpowiedział na pytania zarówno od prowadzącego program włodarza Fame MMA Boxdela, jak i od dzwoniących do studia internautów.
Były mistrz KSW, który na Fame MMA 11 stoczy pojedynek z Normanem Parke otrzymał wiele interesujących pytań. Kilka z nich dotyczyło jego przyjaciela i aktualnego zawodnika UFC Mateusza Gamrota.
Jakiś czas temu Don Kasjo udostępnił w sieci nagrania, na których obraża Gamera i twierdzi, że jest w stanie go pokonać.
– To w ogóle bez sensu, na samym podejściu nie ma szans. Takie wyzywanie dla wyzywania. Nie ma najmniejszego sensu – przyznał Mańkowski o całej sytuacji, po czym dodał – W ogóle na jakim poziomie jest Gamer, jeśli chodzi o sport. To jest czołówka światowa.
– Gamer z kimkolwiek by się nie bił, to ja jestem przekonany o jego zwycięstwie od razu. Musi wygrywać. Dla mnie w ogóle zawsze było tak, że Gamer musi wygrywać, wszystko musi wygrywać – przyznał zawodnik KSW, wspominając, jak jego oczami wyglądał debiut Gamrota, w którym po kontrowersyjnej decyzji przegrał z Guramem Kutateladze.
Boxdel zapytał również fightera, kto wygrałby walkę Mańkowski vs Gamrot. Były mistrz KSW bez zastanowienia odpowiedział:
– Gamrot. Gamrot by wygrał. Gamrot to jest tygrys i mało tego, będzie przyszłym mistrzem UFC. Więc kiedyś jeszcze byłoby to takie wyrównane i tak dalej. Ale naprawdę zapierdziela jak porąbany. To nie chodzi tylko o zapierdzielanie, ale talent do tego rozwoju. On się naprawdę rozwija i… – przyznał Mańkowski, który kontynuując, porównał treningi w American Top Team z przygotowaniami w Polsce, w Czerwonym Smoku.
Źródło: YouTube
- Borys Mańkowski nie chciał nawet usłyszeć oferty FAME! „Powiedziałem: nie”
- Ankalaev wciąż chce rozliczyć się z Pereirą: To był lucky punch
- Walczy o pas, a nie powinno go być w UFC? Jose Aldo ostro o rywalu Volkanovskiego
- BALBOA wraca do GROMDY! Król nokautu znów wejdzie do ringu
- Jan Błachowicz otwarty na wielkie walki w Polsce: Z Mamedem byłoby to coś ogromnego. Adamek…?



