Jan Błachowicz, który w nocy z soboty na niedzielę po raz pierwszy obronił pas mistrzowski UFC w kategorii półciężkiej, na swoich mediach społecznościowych postanowił podziękować fanom za liczne wsparcie, jakie otrzymał przed pojedynkiem. Polak po bardzo dobrym pojedynku wypunktował mistrza kategorii średniej UFC – Israela Adesanyę.
Janek niestety nie mógł zgodnie z planem już dziś powrócić do kraju, by wraz z kibicami cieszyć się z sukcesu. Obostrzenia związane z koronawirusem spowodowały opóźnienie przylotu Polaka do ojczyzny. Jedno jest pewne – była to najważniejsza walka w historii polskiego MMA i kiedy nasz Król nie wracałby do Polski, to na pewno będzie mógł liczyć na świetnie przywitanie ze strony najlepszych fanów na świecie.
- Alex Pereira zmienia podejście przed UFC 335: Będę…
- Jakub Wikłacz naciska na szybki powrót. „Jestem przygotowany na short notice”
- Materla typuje walkę Szpilki o pas KSW! Wskazał sposób na zwycięstwo
- Borys Mańkowski nie chciał nawet usłyszeć oferty FAME! „Powiedziałem: nie”
- Ankalaev wciąż chce rozliczyć się z Pereirą: To był lucky punch



