UFC 330: Islam Makhachev pokonał Machado Garry’ego. Irlandczyk postraszył Dagestańczyka

W main evencie UFC 330 kibice zobaczyli mistrzowskie starcie w wadze półśredniej. Islam Makhachev przystąpił do obrony pasa przeciwko Ianowi Machado Garry’emu.
Makhachev wchodził do oktagonu jako lider rankingu P4P i jeden z najbardziej dominujących zawodników swoich czasów. Dagestańczyk wygrał 16 kolejnych pojedynków, a smak porażki po raz ostatni poznał niemal 11 lat wcześniej. Garry’emu oczywiście nie odbierano szans – w MMA jeden cios może zmienić wszystko – jednak to spadkobierca Khabiba Nurmagomedova był zdecydowanym faworytem bukmacherów i kibiców.
„The Future” zamierzał jednak sprawić ogromną niespodziankę. Irlandczyk daleki był od medialnego stylu swojego słynnego rodaka, Conora McGregora, choć sam również regularnie mierzył się z krytyką w social mediach. Kontrowersje wywoływały między innymi jego wypowiedzi, jak ta, że „to kobiety powinny rządzić światem”. Nie brakowało więc fanów, którzy z dużą niecierpliwością czekali, aż Garry znajdzie się w oktagonie z Makhachevem i zostanie poddany najtrudniejszemu testowi w karierze.
UFC 330: Makhachev vs Machado Garry – przebieg walki
Runda 1. – Panowie spotkali się na środku klatki, ale wstrzymywali się z ofensywą. Makhachev zaczął wreszcie od low kicka, po którym Garry postraszył go prawym crossem. Islam wykonywał wiele przyruchów sugerując sprowadzenia, by wreszcie wyskoczyć z lewym kopnięciem na głowę. Irlandczyk zgasił do gardą, ale za moment mistrz ruszył po udane sprowadzenie. Garry podniósł się i uciekł pod isatkę, po drodze zgarniając jeszcze kolano na głowę. Makhachev dociskał go niemiłosiernie do siatki, ładując kolana na uda. Garry wrócił do stójki, ale Makhachev uwiesił się na nim zamęczając. Irlandczyk bił łokciami po przedramionach, co mogło mu pomóc w kolejnych odsłonach.
Runda 2. – Garry odważniej zaczął drugą odsłonę, bowiem zaatakował kopnięciem w głowę. Makhachev odsunął się ze środka oktagonu, a jego kopnięcie w nogę zostało skontrowane tym samym. Islam poszukał lewego sierpa i prawego podbródkowego, ale był przy tym bardzo niecelny. Garry pozostawał stateczny, ale potrafił wyskoczyć z piekielnym middle kickiem. Garry skrócił dystans, Makhachev błyskawicznie złapał tajski klincz i posłał kolana na głowę Irlandczyka. Wydawało się, że Garry przejmuje inicjatywę, ale przy zerwaniu Makhachev powalił go potężnym kopnięciem na głowę! Makhachev miał już rywala na widelcu, przeniósł walkę do parteru i tam kontynuował dominację. „The Future” doszedł do siebie, toteż wybronił się przed poddaniem.
Runda 3. – Garry próbował odpłacić się Makhachevowi pięknym za nadobne i posłał kopnięcie w głowę – bezskuteczne. Dobre kopnięcia Garry’ego w kolano mistrza, który orbitował oczekując na ofensywę pretendenta. Ten przejął środek oktagonu, ale nie wykonywał wielu przyruchów. Kolejne prawe kopnięcie sięgnęło głowy czempiona, ale zostało zgaszone przez gardę. Dobry lewy prosty Makhacheva. Irlandczyk odpowiedział kolejnym kopnięciem na kolano, a za moment został sprowadzony „na cztery litery” sprowadzeniem… skąd jednak szybko wrócił na nogi! Mocny front Garry’ego na tułów Islama, gorzej wyglądał atak pięściami. Pretendent zaczął się rozkręcać z ofensywą, zyskiwał pewność siebie – i wreszcie porządnie zagroził prawym kopnięciem w głowę! Conor McGregor przewidywał, że właśnie w ten sposób znokautuje Makhacheva, co zapowiadało arcyciekawe rundy mistrzowskie.
Runda 4. – Garry z uśmiechem wyszedł do tej rundy i szybko zaczął okopywać nogę mistrza. Makhachev szukał momentu na wstrzelenie się ze sprowadzeniem, ale to Garry znalazł okienko i trafił kopnięciem w brzuch. Dobry prawy Makhacheva, a za moment złapał nogę Irlandczyka. Ian skręcił się w czas i dobrze bronił się przed Dagestańczykiem. Ten jednak uparcie szedł po swoje i posadził pretendenta, by zaraz dociskać go do siatki i rąbać kolanami po udach. Garry skręcił się na tyle, by móc bić mistrza łokciami po żebrach. Makhachev wyniósł Garry’ego i obalił, ale nie potrafił utrzymać go na deskach. Dobre ciosy pretendenta – choć krótkie, to odkładały się mistrzowi. Makhachev zdecydowanie nie mógł być zadowolony z tej rundy!
Runda 5. – Makhachev ciężko dyszał na stołku, a jego twarz zdradzała oznaki zmęczenia. Panowie mieli swój moment przed początkiem odsłony, ale w klatce nie było zmiłuj. Garry posłał middle kicka, chwilę później dołożył front na głowę. Dobry cios Makhacheva, ale pretendent zaskoczył go potężnym prawym. Ian szukał prawego high kicka, który skończył na gardzie. Prawy cross sięgnął już głowy mistrza. Irlandczyk korzystał z kopnięć na tułów, a Makhachev poszedł po swoją najlepszą broń – zapasy. Pretendent z łatwością się wybronił i uciekł pod siatkę, skąd został rzucony przez biodro. Islam wskoczył mu za plecy. Garry dobrze się bronił przed próbami poddań. Ciosy padały z obu stron, choć w tej pozycji nie było mowy o zabójczych uderzeniach. Ostatecznie Makhachev nie zdołał poddać Garry’ego, którego obijał do ostatnich sekund.
Wynik: Islam Makhachev wygrał jednogłośną decyzją sędziów.
Ian Garry Blow Kiss during middle of the Round vs Islam Makhachev at UFC 330 😘 pic.twitter.com/pzqYepUBm5
— MMA Homie (@wcsportsx) August 16, 2026
Ian Machado Garry wirh à huge kick to the face of Islam Makhachev #UFC330 pic.twitter.com/MnBFCeYb7k
— B. Wilkins lll 🇺🇸 (@ScummyMummy511) August 16, 2026
ISLAM MAKHACHEV DROPS IAN GARRY WITH A MASSIVE HEAD KICK IN ROUND 2 😳 #UFC330 pic.twitter.com/tusW1xnEYx
— Championship Rounds (@ChampRDS) August 16, 2026



