Mateusz Gamrot o potencjalnej walce z Tonym Fergusonem: „Gdyby wpadła, to biorę go nawet i za miesiąc”
Mateusz Gamrot po ostatniej wygranej walce zdradził, że jego kolejnym wymarzonym rywalem jest Tony Ferguson. Polak ma jednak świadomość, że to wciąż za wcześnie na takiego przeciwnika.
Na gali UFC Vegas 31 były mistrz KSW zmierzył się z weteranem UFC Jeremym Stephensem. Polak pokonał Amerykanina w błyskawicznym tempie. Poddał go najszybszą kimurą w historii UFC, co zajęło mu jedynie 65 sekund.
Jeszcze w oktagonie Gamer zapowiedział, że chce zmierzyć się z kimś z rankingu top 15 kategorii lekkiej. W wywiadzie po walce przyznał, że jego wymarzony przeciwnik to Tony Ferguson – Każde nazwisko jest wielkie i kto by to nie był, to naprawdę będzie gruba walka. Dla mnie wymarzonym rywalem byłby Tony Ferguson. Też jest stylistycznie bardzo dobry, jeśli trafiłbym na niego, to byłbym najszczęśliwszy z całej tej 15-stki.
MATEUSZ GAMROT O WALCE Z TONYM FERGUSONEM
W ostatniej rozmowie z 6PAK przyznał jednak, że jest świadomy tego, iż na ten moment to zbyt duże nazwisko. Gamer planuje powrót do oktagonu w grudniu, jednak gdyby jakimś cudem doszło do zestawienia z Amerykaninem, może walczyć nawet za miesiąc – Jest numerem 6. więc tak realnie to ciężko, żeby wpadła ta walka. Ale wiadomo, gdyby wpadła, to biorę go nawet i za miesiąc.
– W Top 15 każde nazwisko jest dobre, głośne, mocne technicznie w każdej płaszczyźnie, więc tam z każdym jest wyzwanie. Kto by to nie był, to naprawdę byłoby ciekawie – dodał.
Fighter przyznał, że najbardziej pasuje mu powrót w grudniu. Na ten moment chce trenować w Czerwonym Smoku i pokazać klubowy kolegom techniki, których nauczył się na Florydzie w American Top Team – Chciałbym troszkę odpocząć, nabrać iskry, chociaż ona cały czas płonie, jest mocny ogień w tłokach. Jednak chciałbym powalczyć w grudniu, czyli jeszcze 2-3 miesiące tutaj potrenować. Wszystko zależy. Jeśli chłopaki dostaną jakieś walki, to chciałbym też z nimi się przygotowywać.
– Mam też dużo nowości ze Stanów. Chciałbym je im pokazać, popraktykować, abyśmy to też przerobili w walce, a na to też potrzeba czasu. Wszystko więc zależy, jak to się potoczy. Dopiero minął tydzień.
– Grudzień byłby dobrym terminem. W grudniu mam urodziny, więc chciałbym sobie zrobić prezent. Będzie jednak styczeń, luty czy bardzo dobra oferta na listopad, to też bym to przemyślał, skonsultował z trenerami, z chłopakami. Od wielu czynników to zależy.
Źródło: YouTube
- MAJK ponownie w ringu GROMDY. Mikołaj Prabucki wystąpi na lutowej gali
- Tsarukyan reaguje na słowa Saint-Denisa: Żeby zabrać mi miejsce, musi mnie pokonać, a on…
- Celowe działanie rywala Jakuba Wikłacza? Mateusz Gamrot skomentował kontrowersje po UFC Vegas 113
- Legendarny GSP nie ma wątpliwości: Topuria zakończy karierę jako najlepszy w historii
- KSW nie idzie na skróty. Marcin Wójcik szykowany dla Phila De Friesa



