Karolina Sobek nie zawalczy na gali PFL! Problemy ze strony polskiej ambasady? „Nie otrzymała wizy pracowniczej”
Niepokonana Karolina Sobek miała stoczyć pojedynek dla organizacji PFL, niestety pojawiły się pewne problemy, przez które nie mogła wylecieć do Stanów Zjednoczonych.
Sobek ma na swoim koncie cztery zawodowe pojedynki w MMA. Wcześniej toczyła walki amatorskie, a nawet biła się na gołe pięści. W mieszanych sztukach walki zanotowała cztery zwycięstwa i nie poniosła jeszcze żadnej porażki. Ma na koncie jedną decyzję i trzy wygrane przez poddanie.
Karolina Sobek nie zawalczy dla PFL
Polka dostała dużą szansę i 3 lutego miała zawalczyć z Senną van der Veerdonk podczas PFL Challenger Series 2023: Week 2. Pojedynek miał odbyć się w ramach kwalifikacji do głównego turnieju federacji PFL, którego stawką jest milion dolarów i mistrzowski pas.
Pojawiły się jednak problemy ze strony polskiej ambasady, o których zawodniczka mówiła w ostatnim wywiadzie dla fansportu.pl:
Niestety w czwartek zostało potwierdzone, że Sobek nie będzie mogła stoczyć pojedynku w Stanach Zjednoczonych. Menedżer Przemysław Kosiński przekazał, że zawodniczka nie dostała wizy pracowniczej:
– Niestety Karolina Sobek nie zawalczy na gali PFL, która miała się odbyć 3 lutego w Orlando, US. Powód – zawodniczka nie otrzymała wizy pracowniczej. Amerykańska organizacja pracuje nad innym terminem walki oraz załatwieniem wszystkich spraw wizowych.
Niestety Karolina Sobek nie zawalczy na gali PFL, która miała się odbyć 3 lutego w Orlando, US. Powód – zawodniczka nie otrzymała wizy pracowniczej. Amerykańska organizacja pracuje nad innym terminem walki oraz załatwieniem wszystkich spraw wizowych.
— Przemek Kosiński (@PrzemekMMA) January 26, 2023
Źródło: Twitter
- Wojsław Rysiewski zabrał głos ws. kontrowersyjnego rankingu KSW. Wyjaśnił pozycje Gallona i Masaeva
- Max Holloway odpowiedział na trash talk McGregora: Niech mówi, co chce. Byle wyszedł do walki
- Oficjalnie: Mateusz Gamrot poznał rywala na kolejną walkę w UFC. Czeka go pięć rund
- Jon Jones zwrócił się do Topurii i Chimaeva. Wskazał, co muszą zrobić po bolesnych porażkach
- Jon Jones wspiera powrót McGregora na UFC 329: Przeszedł wiele, ale zawsze się podnosi



