Amadeusz „Ferrari” zapowiada powrót. Chce walki w klatce rzymskiej albo 2vs2 z Murańskimi! „Po pierwsze chciałbym głośnych nazwisk. Mógłbym zawalczyć z…”
Amadeusz Roślik, czyli jeden z najbardziej kontrowersyjnych zawodników organizacji FAME ogłasza swój powrót. „Władca Piekieł” jest gotowy na pojedynki, które wzbudzą duże emocje.
Walki „Ferrariego” zawsze przyciągają dużą liczbę kibiców. Jego aktualny rekord to trzy zwycięstwa i trzy porażki w formule MMA. Roślik zawsze dostarcza wiele tak zwanych „dymów”.
Jest także autorem brutalnego soccer kicka na Adrianie Polańskim. Nagranie z tamtego nokautu było hitem Internetu i dotarło nawet do zawodników UFC.
W ostatnim pojedynku „Ferrari” na gali FAME 11 zmierzył się raperem „Filipkiem”, co ciekawe, założył się z „Boxdelem” o to, że jeśli znokautuje swojego przeciwnika w pierwszej rundzie, to wygra 100 tysięcy złotych. Roślik był bliski wygranej w pierwszej odsłonie, jednak raper popisał się dużą wytrzymałością i przetrwał lawinę ciosów.
Teraz „Ferrari” po dłuższej przerwie zapowiada powrót, jest głodny walki i adrenaliny, która im towarzyszy – Chcę rzymskiej klatki, żądam rozlewu krwi, „Władca Piekieł” wraca! Idę po wasze głowy, chcę tylko głośnych nazwisk – powiedział w nagranie na swoim kanale „Władca Piekieł”.
Wielu kibiców chciałoby zobaczyć rozstrzygnięcie trylogii Roślik vs Polański. Taka walka miała miejsce już dwa raz. Pierwsza zakończyła się decyzją, jednak według wielu był ona kontrowersyjna i powinien wygrać „Ferrari”. W kolejnym starciu Roślik został zdyskwalifikowany po tym, jak znokautował rywala nielegalnym kopnięciem w głowę.
Teraz w odpowiedzi dla kibiców freak fighter oświadczył, że chciałby zawalczyć w klatce rzymskiej, która po raz pierwszy zobaczyliśmy na gali FAME 12 w walce Tańcula vs Murański. „Ferrari” jest gotowy po raz kolejny zmierzyć się z „Polakiem”.
– Brakuje mi tej adrenaliny, widzę, że wszyscy się biją, co tydzień inna gala. Jacek Murański co odwalił w rzymskiej klatce, też chciałbym w takiej zawalczyć. Dużo się mówi o mojej trylogii z Polakiem. Jeśli do takiej walki by doszło, to najchętniej w rzymskiej klatce, jednak nie koniecznie, bo jakieś zasady chcą wprowadzić, no limit.
– Wiem, że ludzie będą naciskać na walkę z Polakiem, Mówiłem w wywiadach, że nie dam mu walki, ale skoro tak bardzo tego chcecie, to mogę to rozważyć – przyznał „Ferrari”, po czym dodał, że chciałby również zmierzyć się z Murańskimi – Po pierwsze chciałbym głośnych nazwisk. Mógłbym zawalczyć z Murańskimi. Można nawet przekminić coś dwóch na dwóch.
Źródło: YouTube
- Denis Labryga wyzwany przez weterana MMA: Chętnie zmiotę Cię z planszy
- Walka o pas na GROMDA 25! Wielkie emocje już 29 maja
- Rywal Gamrota bez żadnej presji na UFC 327: Ta walka zmieni moje życie
- Tomasz Bezrąk brutalnie szczerze o roli prezesa PRIME MMA: Coraz bardziej się przekonuję, że…
- Ian Garry wbija szpilkę Makhachevowi: Rączka już zdrowa?



