Mamed zaskoczył kibiców na KSW 77! Zmienia piosenkę i apeluje: „Polska nigdy nie była tak podzielona”

Za nami gala KSW 77 i wyczekiwany pojedynek legend polskiego MMA. Mamed Khalidov powrócił po rocznej przerwie, by dopisać do rekordu kolejne zwycięstwo przed czasem.
Nie tak kibice wyobrażali sobie main event wczorajszego wydarzenia, zwłaszcza po tym, co Mariusz Pudzianowski pokazał w ostatniej walce. Tym razem jednak nie zdążył nawet zagrozić Mamedowi, gdyż w niecałe dwie minuty były mistrz sprowadził rywala do parteru i tam zasypał ciosami.
Mamed z przekazem do kibiców
Khalidov jeszcze przed starciem zaskoczył wszystkich fanów na arenie i przed telewizorami. Przez kilkanaście lat, gdy wychodził do walki, mogliśmy usłyszeć słowa piosenki „Eto Kavkaz”. Tym razem kroczył w kierunku klatki przy utworze Czesława Niemena „Dziwny jest ten świat”.
Kiedy jeszcze schodził do szatni, został zapytany o zmianę utworu. Przyznał, że jest to swego rodzaju apel z jego strony:
– Po prostu ta piosenka jest idealna na te czasy. To jakiś taki przekaz z mojej strony. Jednak tych fajnych ludzi jest więcej niż tych złych. Na tym się skupiajmy. Kochajmy się nawzajem, bo z tego, co widzę, Polska nigdy nie była tak podzielona, jak teraz.
Następnie w rozmowie z dziennikarzami ponownie padło pytanie o wyjście do klatki i były mistrz KSW wyjaśnił:
– Ta piosenka sama za siebie mówi. Te słowa, które są tam idealnie, pasują do tych czasów. Co jakiś czas przychodzą ciężkie czasy, dziwne czasy. To jest moje odczucie, uważam że są źli ludzie, ale tych dobrych jest więcej. Powinniśmy na tym się skupiać. Powinniśmy iść w stronę dobrych emocji.
Źródło: FANSPORTU TV
- Arab nie ukrywa swoich ambicji. Chce sprawdzić się w KSW
- Don Diego wraca do obrony pasa! GROMDA zapowiada wielkie emocje na gali POLSKIE KOLOSEUM
- Dyrektor biznesowy UFC stanął za Dustinem Poirierem. Zawodnik ujawnił, jak zareagowało UFC po aferze
- Menedżer Islama Makhacheva odpowiedział Ianowi Garry’emu: Ktoś musi sprowadzić go na ziemię
- Paddy Pimblett zadrwił z Ilii Topurii. Kupił pamiątkę po jego porażce za fortunę



