Jak to zwykle bywa, na twitterze w trakcie gali UFC wiele osób komentuje poczynania zawodników w klatce. Swój komentarz do walki wieczoru postanowił zamieścić Jon Jones, który nie szczędził pochwał Polakowi, ale nie pozostał też głuchy na słowa mistrza kategorii średniej UFC – Israela Adesanyi.
Nie mogę się doczekać, aż zmuszę tę dziw**, by odwołała swoje słowa
Dobra robota Jan, dwie minuty do końca, ale Izzy jest na plecach, piękna wygrana. Nie przewiduję żadnej niespodzianki.
Jeśli kiedyś pisaliście do mnie, że Izzy mnie pobije, to walnijcie się w łeb
Odważ się być wielkim, dobra robota dzieciaku
Do wyczekiwanego jakiś czas temu starcia Jana Błachowicza z Jonem Jonesem pewnie nie dojdzie, ale dobre słowo od byłego mistrza kategorii półciężkiej UFC zawsze mile widziane.
- Pawlak chce większej promocji starcia z Kuberskim! „Wszyscy czekają na tę walkę od dwóch lat”
- Baraniewski bez wymówek po UFC 331: Tak musiało być
- Cormier odpalił się na największego przegranego UFC 331: Nie możesz się tak zachowywać
- Iwo Baraniewski przerwał milczenie po UFC 331. Tak skomentował pierwszą przegraną
- UFC 334 w Madison Square Garden! Gane broni pasa, wielki powrót Amandy Nunes



