Clout MMA

Wielki Bu nie zmienił zdania! Mocne słowa o walce Pasternaka z Denisem

Wielki Bu przy okazji ostatnich wywiadów miał szansę ponownie odnieść się do swoich komentarzy po walce Denisa Załęckiego z Michałem Pasternakiem.

Patryk Masiak przedłużył w grudniu serię porażek „Bad Boya” do pięciu z rzędu. Denis szansę na odbudowanie dostał na czerwcowej gali Clout MMA 5, gdzie jego rywalem miał być „Ferrari”. Gwiazdor Fame MMA wypadł jednak z powodu problemów rodzinnych, a Załęcki z plejady gwiazd, jak Omielańczuk, Parke, „Wielki Bu”, czy Kwieciński otrzymał Michała Pasternaka.

„Wampir” niemalże z kanapy stawił się w Katowicach na walkę, która odbyła się na specjalnych zasadach z krótszymi rundami. Koniec końców po przypadkowym palcu w oko Denisa pojedynek zakończył się decyzją techniczną, która padła łupem Pasternaka. Niebawem została zmieniona na remis. Na to wszystko wówczas mocnym wpisem zareagował „Wielki Bu”, który zarzucił wręcz „ustawkę”.

Wielki Bu o walce Pasternak vs. Załęcki

Gdańszczanin pojawił się na zapleczu ostatniej konferencji przed galą Prime MMA 9, gdzie udzielił wywiadu Mateuszowi Kaniowskiemu. Dziennikarz zapytał „Wielkiego Bu”, czy ten nadal uważa, że walka była ustawiona?

Sprawdź!  Pasternak ostro o Natanie! Zabrał głos po konfrontacji na konferencji [WIDEO]

– Może ja trochę emocjonalnie do tego podchodzę i może ja „Wampira” trochę demonizowałem w głowie, że to taki dużo mocniejszy zawodnik. Walczył z moim kolegą, „Pączkiem” z Arrachionu. Tam dali taką mocną walkę, a ja boksując z „Pączkiem” wiem, jaki to twardy gość.

– Ja mam swoją teorię na ten temat, nie chcę tego rozdrapywać. Dla mnie to było trochę wypromowanie Denisa. Wiesz, kolega, który był u niego w narożniku przyszedł, dał mu się pokazać, wiesz: „Denis wrócił!”. Wrócił… dwuminutowe rundy, półtoraminutowe przerwy – co to jest za powrót?

Masiak podkreślił, że jest to jego teoria i faktycznie za bardzo emocjonalnie podchodzi do tematu. Dodał jeszcze ze śmiechem, że liczył na koniec Denisa po ich walce:

Nie po to pacyfikowałem Denisa, żeby go, k…wa, ktoś teraz przywracał! Mam wrażenie wiesz, że ktoś rujnuje moją pracę. (…) Wpierw, „Ferrari”, kolega, fikcyjny konflikt, żeby wiesz na konferencjach go przywrócić do Internetu, a potem fikcyjna walka, żeby przywrócić go do sportu. I nagle super bojowy Denis przywrócony do freak fightów.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.