KSW

[WIDEO] Sebastian Rajewski po stójkowej batalii pokonuje na punkty Artura Sowińskiego

Za nami już piąte starcie gali KSW 62. Bez wątpienia było to starcie najbardziej oczekiwane przez kibiców. Mowa tu oczywiście o walce pomiędzy weteranem Arturem Sowińskim a Sebastianem Rajewskim. Po trzech rundach lepszy okazał się młodszy z braci Rajewskich.

Artur Sowiński vs. Sebastian Rajewski

Artur Sowiński jest byłym mistrzem KSW w kategorii piórkowej. W swojej bogatej karierze stoczył wiele wyśmienitych pojedynków. W ostatnim boju na KSW 57 przegrał na punkty z Borysem Mańkowskim. Co ciekawe ma on już zaplanowany swoje następne starcie. 11 września W Bułgarii zmierzy się  byłym zawodnikiem UFC Antonem Kuivanenem.

Reprezentant klubu Czerwony Smok Poznań jest niezwykle utytułowanym kickbokserem. W formule MMA występuje już od 6 lat. W ubiegłym roku związał się z federacją KSW. Jego debiut dla tej organizacji. Odbył się na KSW 54, gdzie wypunktował Armena Stepanyana. Niecałe trzy miesiące później na gali z numerem 56 został znokautowany w 12 sekund przez Filipa Pejica. W swoim poprzednim pojedynku na KSW 59 pokonał Savo Lazica.

KSW 62: Artur Sowiński vs. Sebastian Rajewski

Runda 1:

Pojedynek rozpoczął Rajewski od dwóch kopnięć, na co szybko odpowiedział Kornik, jednak on przestrzelił swoim kopnięciem. Kornik znów wystrzelił Rajewski, które zostało przechwycone do obalenia rywala. Walka wróciła do stójki kilka celnymi ciosami trafił Sowiński.  Artur był wyraźnie szybszy i szukał okazję do kąsania rywala ciosami. Sowiński ruszył ze świetną serią, jednak została ona przyjęta na gardę. W pewnym momencie Seabstian trafil, przeciwnika piekielnie celnym wysokim kopnięciem i poprawił ciosem na korpus. Obaj panowie szukali okazję do celnych ciosów i kopnięć. Po jednej z wymian Rajewski trafił rywal posyłając go na deski, gdzie Sebastian trafił kilka mocnych ciosów. Jednak po kilkunastu sekundach walka wróciła do stójki. Artur był wyraźnie naruszony. Obaj zawodnicy szukali swojej szansy i na kilka sekund przed końcem rundy Artur wystrzelił celnym ciosem prostym posłał przeciwnika na deski i przed zakończeniem walki przed czasem Rajewskiego uratował gong.

Runda 2:

Sprawdź!  Filip Pejić zobaczył strach w oczach rywala: "Zdał sobie sprawę, że to będzie dla niego najtrudniejsza walka w karierze"

Zawodnicy zaczęli się szachować szukając dystansu. Artue poszukał kopnięcia, a Sebastian przestrzelił obrotowym kopnięciem. Artur trochę śmielej ruszył ze świetną akcją. Jednak obaj panowie szukali dystansu. Rajewski skrócił dystans, ale nic z tego nie wyszło. Sebastian cały czas kopał niskie kopnięci i wystrzelił świetną serią kończąc krótkim podbródkowym. Rajewski zaczął wywierać presję i to on dużo celniej trafiał swojego rywala. Na minutę przed końcem rundy „Kornik” trafił na gardę prawym wysokim kopnięciem. Rajewski cały czas polował na obrotowe kopnięcie. Na koniec rundy Artur poczęstował rywala kolejnym kopnięciem.

Runda 3: 

Panowie znów zaczęli do wzajemnego badania i szukali ciosów i kopnięć z dystansu. „Kornik” trafił rywala palcem w oko i walka została na chwilę przerwana. Sędzia Łukasz Bosacki upomniał „Kornika” i walka została wznowiona. Po dwóch świetnych wymianach, to Rajewski wywierał presję na rywala i w pewnym momencie trafił świetnym lewym prostym.  Sebastian starał się cały czas obijać korpus rywala po czym Artur wyraźnie zwolnił. Rajewski wyraźnie poczuł krew i coraz częściej trafiał ustawiając swojego przeciwnik. Na sam koniec walki to Artur ruszył do przodu, ale zainkasował prawy sierp i kilka niskich kopnięć.

Sprawdź!  Bracia Oleksiejczuk wypowiadają wojnę freakom – „Musimy wyczyścić to wszystko”

Przez jednogłośną decyzję sędziów zwyciężył Sebastian Rajewski, który odniósł trzecie zwycięstwo w klatce KSW.

Wyniki KSW 62

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *