FAME MMA

(VIDEO) Szeliga przerywa wywiad! Mocna odpowiedź Normana Parke! „Ten gość jest bumem. Podchodzi nasterydowany i myśli, że jest kozakiem”

Pomiędzy Normanem Parke i Piotrem Szeligą ponownie doszło do konfrontacji. Być może niedługo zobaczymy ich pojedynek na jednej z kolejnych gal FAME.

Obaj zawodnicy stoczyli swoje pojedynki podczas sobotniego wydarzenia w Gliwicach. Szeliga po ciężkiej pierwszej rundzie wygrał przez brutalny nokaut na „Arabie”, natomiast w co-main evencie „Popek” po kilkudziesięciu sekundach doznał poważnej kontuzji i walka z Parke została przerwana.

Spięcie pomiędzy Normanem Parke i Piotrem Szeligą

Jeszcze przed galą doszło do spięcia pomiędzy Piotrem Szeliga i Normanem Parke. Polakowi nie spodobały się żarty „Stormina” i w wywiadzie dla fansportu.pl zdradził, że chce walczyć z Irlandczykiem, co potwierdził także po znokautowaniu „Araba”.

To była taka sytuacja, że były śmiechy chichy, aż nagle on zaczął ku*wa mnie cisnąć po prostu, że easy money, że to, że tamto, ja mówię ku*wa, jakie easy money i się spięliśmy i powiedziałem, że mogę z nim zawalczyć klatka rzymska, gołe pięści, jedna runda 5 minut. Może być K-1, może być boks – tłumaczył w wywiadzie.

Piotr Szeliga przerywa wywiad z Normanem Parke

Po gali doszło do kolejnej konfrontacji. Polak postanowił przerwać wywiad, jaki „Stormin” udzielał kanałowi Super Express i doszło do krótkiej wymiany zdań. Parke nie gryzł się w język i powiedział, co myśli o Szelidze:

Sprawdź!  (VIDEO) Jacek Murański będzie startował na Prezydenta RP! "Z całą pewnością, ale jeszcze wcześniej..."

Co się stało z twoją twarzą? Co ci się stało? – zapytał prześmiewczo mocno rozbitego Szeligę. Kiedy ten odpowiedział, że wszystko jest w porządku, „Stormin” dodał:

Miałeś szczęście. Miałeś farta. To było dobre uderzenie, ale miałeś farta – gdy „Szeli” próbował zaprzeczyć, Parke kontynuował – Pierwsza runda i prawie zrezygnowałeś. Widziałem, że byłeś już bliski…

Do zobaczenia w małej klatce – przerwał mu Szeliga i w odpowiedzi usłyszał – Nie, nie, nie. Całuj moje stopy i wtedy to przemyślę. Do widzenia.

– Ten gość to bum, jest bumem. Podszedł do mnie, kiedy sobie stałem i powiedział „Jesteś małym, chudym gościem i cię zniszczę” – Ku*wa nie ma problemu, dawaj – „Ale tylko w boksie”. Jasne, mogę go zniszczyć tu i teraz na oczach wszystkich, bez żadnej wypłaty. Mogę z nim walczyć na ulicy, nie musi podchodzić z wypiętą klatą, nasterydowany i uważać się za kozaka – powiedział dziennikarzowi, wyjaśniając, że to Szeliga rozpoczął cały konflikt.

Źródło: Twitter/Super Express

Sprawdź!  Zaskakujące propozycje na debiut Sariusa! "To są trzy osoby, które miały ze mną walczyć"

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.