KSW

(VIDEO) Koszmarny moment po brutalnym nokaucie na Mamedzie! Krew trysnęła mu z nosa! „W trybie pilnym pojechał do szpitala”

Za nami gala KSW 65 i głośny main event pomiędzy Mamedem Khalidovem i Roberto Soldiciem. Pojedynek o pas wagi średniej zakończył się ciężkim nokautem.

Minione wydarzenie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem, a starcie dwóch mistrzów było promowane jako największy pojedynek w historii KSW. Szef organizacji zdradził również, że jest to prawdopodobnie najdroższa walka, jaka została zorganizowana w całej Europie.

Mamed Khalidov po fantastycznym nokaucie na Askhamie przystąpił do obrony pasa dywizji średniej i dostał wyjątkowo trudne zadanie. Zmierzył się bowiem z 15 lat młodszym przeciwnikiem, który niemal wszystkie zwycięstwa odniósł przez nokaut.

Soldić dysponuje potężną siłą i udowodnił, że może mierzyć się z każdym rywalem. Tak jak przewidywali kibice i bukmacherzy, Chorwat po raz kolejny brutalnie rozprawił się ze swoim przeciwnikiem. Na znokautowanie Khalidova potrzebował zaledwie dwóch rund.

Trafił Mameda potężnym ciosem, po którym ten padł na matę. Zanim sędzia przerwał starcie, pretendent zdążył dobić legendę kolejnymi uderzeniami w parterze.

Khalidov przez długi czas nie wstawał z maty i potrzebował pomocy lekarzy. W pewnym momencie doszło do nieprzyjemnej sytuacji. Niespodziewanie leżącemu Mamedowi krew trysnęła z nosa, akurat pod okiem kamery. Szef KSW w rozmowie z portalem Sportowe Fakty zdradził, że zawodnik w trybie pilnym trafił do szpitala.

Sprawdź!  (VIDEO) Najciężsi rywale Mariusza Pudzianowskiego. KSW przypomina walki z "Butterbeanem", Bobem Sappem i innymi kolosami

Będzie miał tomografię. Są różne warianty, co może się wydarzyć. Ciężko mi tutaj tworzyć jakieś historie. Poczekajmy i będziemy wszystko wiedzieli. Przed chwilą skończyłem rozmowę z naszym czołowym medykiem. Prosiłem, by na bieżąco mnie informował. W trybie pilnym pojechał do szpitala, w trybie pilnym będzie przyjmowany – wyjaśnił Martin Lewandowski.

Źródło: Twitter

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *