FAME MMA

(VIDEO) Ferrari o soccer kicku w walce z Polakiem: „Zostałem doceniony przez zawodników UFC. Nie żałuję, że go w łeb kopnąłem”

Za nami pierwsza konferencja poprzedzająca nadchodzącą galę Fame MMA 11. Do klatki powraca m.in. Amadeusz Ferrari, który tym razem zmierzy się z Filipkiem.

W rozmowie z mmarocks.pl Ferrari został zapytany o swoją najlepszą historię w organizacji FAME MMA. Amadeusz w odpowiedzi wskazał konflikt z Adrianem Polakiem i ciężki nokaut na rywalu.

Ferrari po jednym z ciosów posłał Polaka na deski, jednak kiedy ten upadał, kopnął go prosto w głowę nielegalnym soccer kickiem, został zdyskwalifikowany, a przeciwnik trafił do szpitala. O nokaucie było głośno nie tylko w Polsce. Nagranie trafiło nawet do zawodników UFC:

Największy konflikt miałem z Polakiem. Zakończył się nokautem na moją korzyść. Wydaje mi się, nie zachwalając samego siebie, najbardziej spektakularnym nokautem w historii Fame MMA, bo to nawet ludzie z UFC typu Uriah Hall wrzucali na swojego Instagrama. Trochę kontrowersji było, ja tam nie żałuję, że go w łeb kopnąłem, bo zasłużył, żebym go kopnął w ten głupi łeb. No ale co, zostałem doceniony przez zawodników UFC, w stylu, że ładny nokaut. Pisali, żeby przywrócić soccer kicki.

Uriah Hall, który w UFC walczy od 2013 roku, na swoich social mediach udostępnił nagranie z kopnięcia i napisał: „Przywróćcie soccer kicki”.

W kolejnym pojedynku Amadeusz Ferrari zmierzy się z Filipkiem. Zawodnik mocno lekceważy swojego rywala. Podczas konferencji chciał się założyć z nim o tatuaż, jednak raper nie przyjął tego wyzwania. Ferrari przyznał również, że Filipek jest tak słaby, że nie musi się przygotowywać do walki z takim przeciwnikiem.

Sprawdź!  Mateusz Gamrot i Phil de Fries wspierają Normana Parke w walce z Don Kasjo! (FOTO)

W wywiadzie dla portalu fansportu.pl Ferrari zapowiedział, że wyjdzie przygotowany na 101%, rozszarpie Filipka i znokautuje go w pierwszej lub w drugiej odsłonie. Całą odsłonę znajdziesz poniżej:

Źródło: YouTube

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *