PRIME SHOW MMA

(VIDEO) „Big Jack” dominuje w stójce! Pokonuje „Little Johna” na Prime Show MMA 3

Za nami kolejna walka freakowej gali Prime Show MMA. Tym razem do klatki powrócił „Big Jack”, który zmierzył się z debiutantem.

Maciej Jarema podczas dzisiejszej gali stoczył trzeci pojedynek w życiu. W debiucie zmierzył się z „Carlito”, którego skończył przed czasem w drugiej rundzie. Następnie zmierzył się z „Mini Majkiem”. Mateusz Krzyżanowski wygrał przez decyzję sędziów i zdobył mistrzowski pas niskorosłych federacji High League.

„Big Jack” zmierzył się z debiutującym w MMA Janem Karpińskim. O nowym zawodniku na freakowej scenie niewiele wiadomo. Zdradził jednak, że „Mini Majk” przekazał mu kilka rad przed debiutem i walką z Jaremą.

Co ciekawe, podczas ich face-to-face na ceremonii ważenia „Big Jack” zaatakował rywala, którego próbował obalić. Szybko jednak zareagowała ochrona. Freak fighter przyznał, że chciał w ten sposób wejść Karpińskiemu do głowy.

RELACJA

Runda 1

Big Jack rozpoczyna lewym i prawym. Szczelną gardę trzyma Kempisty, Jarema wyprowadza proste, dokłada kopnięcie na wątrobę. Rusza Jan Kempisty, posłał kilka sierpów na głowę i brzuch, ale szczelną gardą zablokował rywal. Big Jack atakuje prostymi, opuszcza ręce i kontruje Little John. Atakuje w ostatnich chwilach pierwszej rundy Kempisty, Big Jack dobrze kontruje.

Sprawdź!  Marcin Wrzosek zawalczy z "Arabem" na Prime Show MMA! "Najmocniejszy freak fighter kontra były mistrz KSW"

Runda 2

Znów aktywniejszy Big Jack, widać po nim doświadczenie. Oponent jest niecelny i trafia jedynie powietrze. Jarema trafia w nos, dobrze się rusza i unika ataków Kempistego. Celny lewy sierp Big Jacka. Little John czeka na ataki rywala, ale za mało atakuje. Są to pojedyncze ciosy, z których mało dochodzi do Big Jacka.

Runda 3

Rusza z kombinacją ciosów i kopnięć Janek Kempisty, dobrze odpowiada frontem Jarema. Kempisty naciera z low kickami, dobrze trzyma gardę, ale świetnie odpowiada lewymi prostymi Big Jack. Skraca dystans Little John, szuka sprowadzenia, ale Jarema dobrze ucieka i kąsa lewym prostym. Janek rozpuszcza ręce na ostatnie sekundy, ale to za mało. Oficjalny wynik: Maciej “Big Jack” Jarema wygrywa jednogłośną decyzją sędziów!

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.