UFC

UFC 302: Randy Brown pokonał dos Santosa. Fatalne błędy sędziego (VIDEO)

Kartę główną UFC 302 otworzyło starcie w kategorii półśredniej. Randy Brown zmierzył się z Elizeu Zaleskim dos Santosem.

Obaj panowie to prawdziwi weterani oktagonu, którzy łącznie w UFC stoczyli 31 pojedynków. Randy Brown zwyciężał w aż 12, zaś Zaleski dos Santos w 10. I jeden i drugi często pokonywali swoich oponentów przez decyzję.

„Rudeboy” z Jamajki mógł się pochwalić zdecydowanie większą aktywnością w ostatnich latach. Brazylijczyk powrócił w ubiegłym roku po dwuletniej przerwie i raz zdołał wygrać, a raz zremisował. Brown z kolei wychodził do niego na fali 2. zwycięstw.

UFC 302: Brown vs. Zaleski dos Santos

RUNDA 1

Brown szukał agresywnych kombinacji lewy – prawy i dobrze wykorzystywał długie ręce. Brazylijczyk skupił się na okopywaniu nogi wykrocznej Jamajczyka. Zaleski dos Santos nie potrafił skrócić dystansu z sierpem, ale dobrze wchodziły mu kopnięcia na korpus. Brown zaczął rozbijać rywala po tym, jak sędzia nie dał Brazylijczykowi czasu na dojście do sienie po wsadzeniu palca w oko. Brown zakończył rundę mocnym kolanem.

RUNDA 2

Sprawdź!  Conor McGregor przewiduje przebieg walki z Poirierem: "Skończę go, jego nos będzie potrzebował plastyki" [FOTO]

Zaleski dos Santos skrócił dystans i sięgnął mocnym sierpem! Obalił zamroczonego „Rudeboya” i wskoczył mu za plecy. Tam wpiął się z ciasnym duszeniem, nad którym pracował przez blisko 2 minuty. Jamajczyk zdołał się jednak wybronić i to on zaakcentował rundę rozbijając mocno Zaleskiego dos Santosa.

RUNDA 3

Brown nie sięgnął prostymi na głowę Brazylijczyka, który złapał rytm i dobrze okopywał nogę wykroczną. Zaleski dos Santos walczył na wstecznym doskakując z pojedynczymi ciosami, „Rudeboy” sięgać celu jabami i dołożył mocne kolano. Brazylijczyk zaliczył jeszcze na koniec rundy obalenie, ale nie miał czasu na poddanie Jamajczyka.

Wynik walki: Randy Brown Elizeu Zaleski dos Santos wygrałprzez jednogłośną decyzję sędziów!

Wideo pojawi się tutaj.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.