UFC

Thomas Almeida przed walką z O’Malleyem na UFC 260: „Teraz mam kolejną świetną okazję, by pokazać swoje umiejętności”

Thomas Almeida zrobi wszystko, aby wygrać w nadchodzącej walce na UFC 260, gdzie zmierzy się z Sean O’Malleyem. Ostatni raz Almeida zwyciężył w UFC ponad 4 lata temu i po tamtej wygranej przyszła tragiczna passa. Brazylijczyk przegrał cztery z pięciu walk!

Almeida pojawił się na konferencji prasowej przed UFC 260, gdzie odpowiadał na pytania dziennikarzy.

Zawsze chcę wygrywać, więc to z pewnością pozycja obowiązkowa” – powiedział Brazylijczyk na konferencji w UFC Apex. „Zawsze dążę do zwycięstwa. Wywieram na sobie presję: wygraj, wygraj, wygraj. Otóż ​​to.”

Pierwotnie Almeida miał zawalczyć w październiku zeszłego roku przeciwko Alejandro Perezowi, jednak gdy Perez uzyskał pozytywny wynik na obecność COVID-19, długo oczekiwany powrót Almeidy został przesunięty o tydzień, a jego przeciwnik został zmieniony na Jonathana Martineza.

Jak tłumaczył Almeida to wszystko, czyli zmiana daty, przeciwnika, postawy i myślenia przyczyniła się do tego, że finalnie swoje ostatnie, grudniowe starcie właśnie z Martinezem przegrał. O decyzji wówczas zadecydowali sędziowie, a walka odbyła się na UFC Fight Night 180.

„To trochę trudne, ale tak właśnie jest. Tak, nie poszło po mojej myśli, ale teraz mam kolejną świetną okazję, by pokazać swoje umiejętności ”. – zaznaczył przed UFC 260.

Sprawdź!  Dana White o zakończeniu Sean O'Malley vs. Mouthinho: "Nie mam problemu z tym zatrzymaniem."

Na UFC 260 Almeida zmierzy się teraz z Seanem O’Malleyem.

„Jestem bardzo podekscytowany” – powiedział Almeida. „Sean jest świetnym wojownikiem, bardzo utalentowanym facetem, ale wiem, że jeśli pójdę tam to wykorzystam wszystkie swoje atuty, na pewno wygram. Jestem o wiele lepiej przygotowany, bardziej pewny siebie”.

Dla Almeidy będzie to bardzo ważna walka, aby odbudować swój naruszony rekord i z pewnością zrobi wszystko, aby z tego starcia wyjść zwycięsko.

UFC 260 odbędzie się już w sobotę 27 marca.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *