UFC

„TCHÓRZE uciekają.” Ben Askren z wiadomością do Nate’a Diaza! (VIDEO)

Czy Ben Askren na poważnie myśli o powrocie do MMA? Cóż, zawodnik, który wie, jak działa autopromocja i jak ważna jest aktywność w social mediach wie też jak łatwo podpuścić fanów… oraz innych fighterów.

Cała napięta sytuacja między Natem Diazem, a Benem Askrenem zaczęła się przed kilkoma dniami. Stocktończyk zareagował na słowa „Funky’ego”, który w rozmowie z Lexem Friedmanem stwierdził, że Jake Paul nie jest złym pięściarzem. Fakt faktem Askren przyznał ten fakt dopiero po wygranej „The Problem Child” nad byłym mistrzem kategorii półśredniej, Tyronem Woodleyem. Sam z Paulem w ringu nie wytrzymał nawet 2 minut.

Wracając do meritum, Nate Diaz zamieścił wpis na Twiterze nazywając byłego mistrza Bellatora i ONE Championship emerytowanym zapaśnikiem, który nie umie walczyć, ani boksować. Ben Askren bardzo szybko zareagował na te słowa zaznaczając, że nawet następnego dnia może znaleźć się w puli zawodników do testów antydopingowych. „Funky” nie poprzestał jednak na tym i zamieścił kolejny wpis w social mediach z wycinkiem początku walki Jorge Masvidal vs. Nate Diaz:

Prawdziwi mężczyźni biegną naprzeciw niebezpieczeństwu, TCHÓRZE uciekają, Nate Diaz.

Jorge Masvidal pojedynek ze Stocktończykiem rozpoczął od postraszenia latającym kolanem, czyli akcją, którą w 5 sekund zakończył właśnie Bena Askrena. Po reakcji „Gamebreda” widać było, że drażni się ze wszystkimi tą akcją, ale nie da się też ominąć ucieczki, którą podkreślał „Funky”. Choć może gdyby sam wykonał krok w tył, jego kariera w UFC nie skończyłaby się na 3 walkach.

Sprawdź!  Gorąco na ceremonii ważenia: "Dustin zrozumie, że jeśli nie szanujesz ludzkiej życzliwości i traktujesz ją jako słabość, musisz zapłacić"

Ben Askren dołącza tymczasem do listy zawodników, którzy wyzwali Nate’a Diaza do pojedynku. Ostatnio głośno było o Khamzacie Chimaevie, który wyzwał Diaza po wygranej na UFC 267. Amerykanin ma też niezakończony zatarg z Conorem McGregorem, który niedawno znów odżył na Twitterze. O ile walka z Irlandczykiem na pewno byłaby niezwykle korzystna finansowo, o tyle Dana White zapewniał, że chce zrobić właśnie pojedynek Chimaev vs. Nate Diaz.

Źródło: MMA News

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.