KSW

„Różal” szczerze o prawdziwych kobietach: „To nie jest zakuty łeb, że tylko dupę pokazuje dla lajków”

Za nami długo wyczekiwany przez kibiców powrót Marcina Różalskiego. Fani w końcu mogli ponownie zobaczyć go w akcji, po ponad 5-letniej przerwie od KSW.

„Różal” to zawodnik, który zawsze wzbudzał wielkie emocje, dlatego wielu jego kibiców pojawiło się na gali w Toruniu, by wspierać go w walce z legendą kickboxingu. Na gali KSW 71 były mistrz wagi ciężkiej zmierzył się z faworyzowanym Errolem Zimmermanem.

Niestety rywal postawił zbyt trudne warunki i „Różal” poniósł porażkę w drugiej odsłonie. Zgodnie z zasadami sędzia musiał przerwać walkę, gdyż był liczony już cztery razy.

Marcin Różalski o kobietach

„Różal” udzielił wywiadu portalowi fansportu.pl, jednak nie rozmawiał w nim o sporcie, a o życiu i zasadach, jakimi się kieruje. Padło również pytanie – Kim dla ciebie jest prawdziwa kobieta?

Różalski udzielił obszernej odpowiedzi, w której między innymi za przykład wskazał swoją partnerkę. Wyjaśnił, dlaczego jest ona w jego oczach definicją kobiecości. Nie szczędził też ostrych słów, kiedy to odniósł się do „kur**sk”.

– To jest według mnie kwintesencja kobiety. Kobieta to nie jest kobieta, która ładnie wygląda i pachnie, pusty łeb zakuty jak ku*wa puszka po piwie. To jest kobieta, która, mimo że jest piękna, to jest kobietą z pasją. Jej pasją są zwierzęta, opieka nad zwierzętami. Kochająca dom, dbają o dom, o mnie, jest dla mnie oparciem.

– Gdy mam problem, pójdę do lasu popłakać, ona przyjdzie pogadać ze mną. To jest kobieta, nie że kur**sko leży, pachnie i tylko dupy pokazuje na Internecie, żeby narobić sobie lajków, followersów.

– Moja kobieta, to jest definicja i kwintesencja kobiecości. Jak najbardziej kobieta to dopełnienie faceta (…). Najgorsze, jak faceci zdobędą kobietę i przestaną o nią walczyć i ją adorować. Ja dopełniam moją kobietę, a ona dopełnia mnie.

Źródło: YouTube

Sprawdź!  Grzegorz Szulakowski otwarty na propozycje. Ma swojego wymarzonego rywala: "Wiem, że jestem w stanie napier***olić Parke!"

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.