FENKSW

Romanowski zaskakuje! Nie pozwala rzucać wyzwań Materli! „Nikt nie będzie wyzywał mojego kolegi. Tym bardziej taka osoba jak Cezary”

Tomasz Romanowski zabrał głos i odniósł się do swojego ostatniego wpisu, w którym w ostrych słowach skomentował wyzwanie rzucone przez nowego mistrza FEN.

Cezary Oleksiejczuk w sobotę po zdobyciu mistrzowskiego tytułu kategorii półśredniej ogłosił, że w przyszłym roku chce spróbować swoich sił w walce o pas dywizji średniej. Rzucił wyzwane Michałowi Materli, który aktualnie nie jest związany z żadną organizacją.

Oleksiejczuk przyznał, że pojedynek z polską legendą MMA to jego marzenie i bardzo chciałby zawalczyć z nim w starciu mistrzowskim – Na początku następnego roku chcę dostać walkę o pas w kategorii 84 kilogramów i chcę, żeby ściągnął Michała Materlę, z którym miałem tutaj walczyć i chcę zmierzyć się o pas wagi średniej. Proszę prezesie, ściągnij tutaj Michała Materlę – powiedział w klatce.

Te słowa nie spodobały się zawodnikowi KSW Tomaszowi Romanowskiemu, który na swoich social mediach zamieścił mocną odpowiedź.

Czarusiu! Chyba troszkę przesadziłeś, że wyzywasz do walki mojego kumpla z maty, który walczył już, jak Ty srałeś jeszcze w pampersy… Wiem, że masz teraz swoje 5 minut, ale z kim Ty wygrałeś, żeby wywoływać starego wilka z lasu? Zanim dotrzesz do niego, to ja jestem jeszcze w Twojej kategorii. Do zobaczenia.

Wielu kibiców było mocno zaskoczonych słowami i reakcją Romanowskiego, nie widzą oni bowiem nic złego w wyzwaniu, jakie rzucił Oleksiejczuk. Tym bardziej biorąc pod uwagę to, że organizacja FEN prowadzi już rozmowy w związku z takim zestawieniem.

Sprawdź!  Soldić bał się walczyć z zawodnikami FEN? Zaskakujące słowa rzecznika prasowego: "Kalkulatorowi na starcie powiedzieliśmy stanowcze NIE"

Romanowski zaskoczył jeszcze bardziej. Na swoim Instagramie oświadczył, że nikt nie będzie wyzywał Michała Materli. Stwierdził też, że Oleksiejczuk zrobił to w zły sposób, mówiąc, że jest to jego marzenie. Dodał, że zmiana kategorii wagowej specjalnie na walkę z Materlą jest upokarzająca dla byłego mistrza KSW.

Pamiętajcie, nikt nie będzie wyzywał mojego kolegi, przyjaciela, który zawsze mi pomagał, całe życie, do walki. Przychodził w covda, kiedy nie można było trenować, a on siedział ze mną na macie. Tym bardziej taka osoba jak Cezary.

– Szanuje oczywiście obydwu braci. Bez dwóch zdań. Żeby nie było. Dobrze walczą itd. Ale cały czas jedziecie tych, którzy chcą się dorabiać na czyimś fejmie, mówicie „atencjusze” itd. No to tutaj widzę tylko i wyłącznie to, ktoś się chce czegoś dorobić, pójść po prostu na skróty i nie docenić czyjejś pracy, którą wkładał przez całe swoje życie. Poświęcił mnóstwo zdrowia, żeby to MMA w Polsce było.

– Więc nie na miejscu to było. Mówicie, że grzecznie się zachował, że prosił, że to jego marzenie i tak dalej. To tym bardziej nie było na miejscu. Chyba lepiej byłoby, żeby wyzwał go z taką fighterską złością i wtedy by na pewno mniej chciał upokorzyć Michała. Bo wiadomo, że to nie było na miejscu i to miało też swoje cele.

Fighter stwierdził, że odpowiednim rywalem dla Michała Materli będzie Adam Bartosiński. „Cipao” dostał już ofertę od KSW na pojedynek w przyszłym roku, jednak prowadzi również negocjacje z FEN. Wydaje się, że pojedynek z Oleksiejczukiem może być starciem, które przyciągnie dużą uwagę kibiców.

Sprawdź!  Michał Materla

Źródło: Instagram

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.