KSW

Roberto Soldić o ofertach innych organizacji: „UFC kilka razy się ze mną kontaktowało. Gdy jesteś dobry, każdy się do ciebie zgłasza”

Roberto Soldić to jedna z największych gwiazd KSW. Fighter zdradził, że dostał propozycje nie tylko od UFC, ale także od innych organizacji.

Chorwat ma na swoim koncie 21 pojedynków w tym 18 zwycięstw, z czego 16 przed czasem. Już debiutując w KSW, zdobył pas wagi półśredniej po pokonaniu Borysa Mańkowskiego. Tytuł stracił w kolejnym pojedynku, jednak szybko powrócił na tron, nokautując w rewanżu Dricusa Du Plessisa. Od 2018 roku Soldić tylko raz obronił tytuł w walce z Krystianem Kaszubowskim, a pozostałe pojedynku toczył w innych kategoriach wagowych.

Fighter aktualnie ma za sobą serię 5 zwycięstw, a już jutro na KSW 63 powróci do klatki, żeby w main evencie zmierzyć się z Patrkiem Kinclem. Stawką pojedynku jest mistrzowski pas wagi półśredniej, a Chorwat w tym starciu jest dużym faworytem.

Soldić w rozmowie z Polsat Sport zapowiedział, że jest jeszcze lepiej przygotowany niż przed walką z Materlą, więc w jutrzejszym starciu nie powinno dojść do żadnej niespodzianki – Jestem teraz szybszy, silniejszy i wydolniejszy. Czuję się lepiej, bo to moja dywizja. Muszę teraz to udowodnić w sobotę. To niebezpieczny zawodnik. Kreatywny, kompletny, spokojny, zrelaksowany w walce. Do tego zdobył duże doświadczenie w Rosji. Ale myślę, że w walce ze mną będzie inaczej.

Fighter podczas ostatniej rozmowy z dziennikarzami przed sobotnią galą zdradził, że zgłaszały się do niego różne organizacje, nie tylko UFC. Soldić jednak na ten moment myśli jedynie o KSW.

Sprawdź!  Doniesienia: Kacper Koziorzębski zawalczy na KSW 60?

Tak, dawno temu. Kilka razy się ze mną kontaktowali mailowo. Proponowali wejście do walki w zastępstwie, ale ja mam kontrakt z KSW i walczę tutaj. Nie myślę aktualnie o UFC. Nie tylko jednak UFC jest mną zainteresowane, również PFL czy One Championship. Gdy jesteś dobry, każdy się do ciebie zgłasza, ale na dziś jest dla mnie tylko KSW.

Źródło: YouTube

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *