Szalone warunki Tysona Fury’ego! Zdradził, za jaką kwotę powróci na ring: „Funty albo dolary, nie ma znaczenia”
Tyson Fury stawia szalone warunki. Zdradził, jaka kwota przekona go do powrotu na ring. Takich pieniędzy nie dostał jeszcze żaden pięściarz.
„Gypsy King” to jeden z najlepszych zawodników w historii kategorii ciężkiej. Ma on na swoim koncie 32 zwycięstwa i jeden remis. Jego najgłośniejsze pojedynki to trylogia z Wilderem. Pierwsze ich starcie zakończyło się remisem, a dwa kolejne zwycięstwem Brytyjczyka przed czasem.
Ostatni raz na ringu mogliśmy oglądać Fury’ego na gali w Londynie. Na Wembley przed publicznością liczącą ponad 90 tysięcy, zmierzył się z Dillianem Whytem, a w stawce znalazł się tytuł WBC należący do Tysona. Mistrz nie dał rywalowi większych szans i znokautował go w 6 rundzie.
Tak jak zapowiadał już przed walką, w ringu ogłosił, że kończy zawodową karierę. Zapowiedział, że zobaczymy go jednak w walkach pokazowych i umówił się na pojedynek z mistrzem UFC Francisem Ngannou.
Tyson Fury powróci na ring?
Zarówno kibice, jak i osoby ze świata boksu wierzą, że Fury prędzej czy później powróci do ringu. W ostatniej rozmowie z TalkSport pięściarz przyznał, że jest taka możliwość, jeśli dostanie odpowiednią kwotę. Za powrót z emerytury żąda 500 milionów.
– Nawet 200 mln funtów mnie nie skusi. To jest może połowa tego, czego chcę za powrót z emerytury. Chciałbym pół miliarda za powrót. Mówię poważnie, jeśli chcecie, żebym wrócił z emerytury, to będzie kosztować pół miliarda.
Następnie przyznał, że mógłby zmierzyć się ze zwycięzcą rewanżu pomiędzy Ołeksandrem Usykiem i Anthonym Joshuą:
– Jeśli za pół miliarda to nie powiem nie. Wszystko, co musicie zrobić, to załatwić pół miliarda, a wtedy „Gypsy King” nadejdzie i rozwiąże wszystkie problemy. Jeśli AJ znowu przegra z Usykiem, to zostanie tylko jeden człowiek, który zbawi Wielką Brytanię, a nazywa się on Tyson Fury. Mogę rozwiązać wszystkie problemy, cały wstyd i to, co się wydarzy.
– Jeden telefon. Ale to będzie kosztować pół miliarda. 500 milionów, funtów albo dolarów, nie ma znaczenia, tak długo, jak będzie to pół miliarda.
Źródło: TalkSport
- Mocna opinia polskiego eksperta po UFC 324: Poziom tego pojedynku… to był dramat
- Włodarz FAME MMA o szefach KSW. Docenił Kawulskiego, zrugał Lewandowskiego
- Anthony Joshua przerwał milczenie: Byli moją lewą i prawą ręką, rozumiecie?
- Boxdel woli „konflikt z TikToka” od walk dużych twórców. Skomentował stawki w FAME MMA
- Marek Antosiewicz wraca do gry. Na GROMDA 24 stoczy kolejną walkę



