UFC

O’Malley zdziwiony nowym rankingiem P4P UFC! „Wytłumaczcie mi proszę…”

Mistrz kategorii koguciej UFC Sean O’Malley wyraził swoje ogromne zdziwienie po publikacji nowego rankingu bez podziału na kategorie wagowe.

Obaj zawodnicy to niewątpliwie przyszłość organizacji UFC. Popularny „Sugar” dla wielu ze swoją pewnością siebie i odważnymi kreacjami przypomina Conora McGregora. Amerykanin jest też traktowany iście po gwiazdorsku, a opublikowany nokaut na Aljamainie Sterlingu, którym O’Malley zdobył pas wagi koguciej świadczy, że UFC chce, by dotarł on do jak najszerszego grona odbiorców.

Ilia Topuria na początku roku zaskakująco przerwał panowanie Alexandra Volkanovskiego w dywizji piórkowej. Mieszkający w Hiszpanii Gruzin przykuwa uwagę europejskich odbiorców i namawia organizację na galę w Madrycie.

O’Malley zdziwiony nowym rankingiem P4P

Po ostatniej gali UFC 303 doszło do sporych przetasowań w rankingu bez podziału na kategorie wagowe. Pierwsze miejsce nadal okupowane jest przez Islama Makhacheva. Alex Pereira znalazł się tuż za jego plecami po nokaucie zaserwowanym Jiriemu Prochazce.

Wspominani Topuria i O’Malley zajmują odpowiednio piąte i szóste miejsce. „Sugar” nie potrafił ukryć swojego zdziwienia faktem, iż „El Matador” jest o oczko wyżej od niego:

Sprawdź!  Luke Rockhold ostro o milczeniu Israela Adesanyi i Kamaru Usmana względem Francisa Ngannou! "To oni mogli wypier*olić wszystkich na sucho. Ale go nie wsparli.

– Jakim sposobem Ilia jest wyżej? Ma mniej obron pasa i jest 5 cali niższy. Proszę, wytłumaczcie mi to – napisał na portalu X (Twitter).

Sean O’Malley w przeszłości zaczepiał już w przeszłości Topurię twierdząc, iż ten „będzie jego Eddiem [Alvarezem]”. Na ewentualną walkę obu panów póki co nie ma jednak co liczyć. „Sugar” zapewne jeszcze w tym roku zmierzy się z Merabem Dvalishvilim, zaś „El Matadora” czeka rewanż z Volkanovskim lub pojedynek z Maxem Hollowayem.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.