UFC

Niko Price po wygranej na UFC Vegas 38: „Stary, Diazowi się nie odmawia!”

Na UFC Vegas 38 zobaczyliśmy starcie dwóch fighterów dywizji półśredniej, którzy w oktagonie debiutowali ponad 5 lat temu. Alex Oliveira po raz kolejny jednak odniósł trzecią porażkę z rzędu, a Niko Price mógł cieszyć się z wygranej!

Diazowi nie mówi się nie

Daniel Cormier zamienił z Niko Price’m kilka słów po wygranej w oktagonie. Były mistrz, a obecnie ekspert i komentator telewizyjny podkreślił, jak dużą

Nigdy nie cieszy mnie, gdy wynik walki zostawiam w rękach sędziów. Cieszy mnie jednak kolejna wiktoria w karierze… I tak, byłem niezwykle pewien mojego kardio.

The Hybrid jest też przekonany, że to przez umiejętności grapplerskie odniósł zwycięstwo. Amerykanin cały pojedynek napierał na Brazylijczyka, zdołał go sprowadzić kilkukrotnie, a – jak sam twierdzi – decydujące było ostatnie obalenie w ostatnich sekundach starcia:

Na sto procent, to zapewniło mi wygraną. Cały obóz przygotowawczy ćwiczyłem przyszpilenie przeciwnika do siatki. Jestem gotów na każdego z topu. Z pierwszej piętnastki, dziesiątki czy też piątki – Sean [Shelby], jestem tu i jestem gotowy.

DC przypomniał słowa Price’a, który powiedział, że był gotów wkroczyć na miejsce Robbie’go Lawlera lub Nicka Diaza w ubiegłym tygodniu. Diaz nie jest fighterem z rankingu, przez co nie mieści się ani trochę w gronie wymienionych przez The Hybrid zawodników. Odpowiedź jednak była bardzo prosta:

Sprawdź!  Krzysztof Jotko po UFC Vegas 38: "Chciałem go znokautować. Byłem tak samo silny, co on."

Stary, nie odmawia się walki z Diazem… To koleś, który da ci sławę. Jestem gotowy na każde duże nazwisko i ludzi zrankingów.

Jednogłośna decyzja

Jedyne w karcie UFC Vegas 38 starcie w dywizji półśredniej mogło się spodobać koneserom. Choć Alex Oliveira stawiał opór, Niko Price zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów. Amerykanin zdobył uznanie w oczach sędziów swoimi sprowadzeniami. Te w życie weszły już w pierwszej rundzie, przez co brazylijski „Cowboy” przeleżał dużą część na plecach.

Choć Alex Oliveira miał momenty, w których się budził i faktycznie można było myśleć o jego wygranej, The Hybrid okazał się jednak za twardym rywalem. Dla Amerykanina było to niezwykle ważne zwycięstwo, bo daje podstawę do wyjścia na prostą po bardzo niestabilnej formie i trzech starciach bez wygranej rzędu.

Źródło: UFC YouTube

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *