KSW

Najman wbija szpilkę w Pudzianowskiego! „To nie był żaden szczyt sportowy. Od jakiegoś czasu to szło w złym kierunku”

Marcin Najman po raz kolejny zabrał głos po walce legend KSW. Tym razem wypowiedział się na temat samego Mariusza Pudzianowskiego.

Były strongman debiutował w 2009 roku właśnie w starciu z „El Testosteronem”, które w klatce zdemolował mocnymi lowkickami. Od tamtego czasu Pudzianowski toczył walki z takimi zawodnikami jak były mistrz UFC Sylvia, „Różal”, „Juras”, czy Materla, aż w końcu doszedł do pojedynku z Khalidovem.

Najman natomiast bił się z głównie z freak fighterami jak „Bonus BGC”, „Daro Lew” czy „Taxi Złotówa”, a niedługo czeka go pojedynek z Jackiem Murańskim.

Najman wbija szpilkę w Pudzianowskiego

Przez ostatnie dni przed walką Pudzianowski wspomniał o tym, że zaczynał na samym dole, a doszedł na szczyt, czyli do pojedynku z legendą polskiego MMA. Wygląda na to, że słowa te nie spodobały się Najmanowi.

Zamieścił na swoich social mediach wpis, w którym co prawda życzy byłemu rywalowi powrotu na zwycięską ścieżkę, ale też wykorzystał okazję, by wbić szpilkę.

– Szczerze szkoda mi Pudziana, jedną walką przegrał więcej niż przez wszystkie wcześniejsze porażki razem wzięte. Niestety, ale od jakiegoś czasu szło to w złym kierunku. Te moralizatorskie wykłady do tatusiów, de facto podkopujące ich ego… No bo jak jakiś tatuś nie ma na nowe spodnie dla syna, a kocha swoje dziecko nad życie, to już nie jest wartościowym tatusiem?

– Te gadki o żelaznym wychowaniu z klapsem, choć samemu się w tych kwestiach sporo doświadczenia nie ma… Przytyki do rywali z przeszłości. Mówienie o szczycie w sportach walki, choć to żaden sportowy szczyt nie był. Szczytem sportowym w KSW byłaby walka o pas z De Friesem. To, że tylko wstając o 5.30 itd…

– Życie jest duuużo bardziej skomplikowane. Każda walka to inna historia. Smutne, że pamiętają cię głównie z ostatniej walki. (Sam to obecnie przechodzę). To akurat niesprawiedliwe i smutne. Bo jedną walkę wcześniej, osiągnął Mariusz swoje największe zwycięstwo w sportach walki. Zwycięstwo, którego prawie nikt się nie spodziewał. Ja również, choć bardzo się cieszyłem, że wówczas wygrał.

– Życzę Ci Mariusz, abyś wrócił i pokazał się z jak najlepszej strony i by pamiętali Cię z super walki. Możesz to jeszcze zrobić. Tak jak ja ze Starym Murańskim. Tak Ty z mistrzem KSW De Friesem.

Źródło: Facebook

Sprawdź!  Trener Pudzianowskiego zabrał głos! To koniec ich współpracy!? "Mam żal. Pewien rozdział się zamyka. Mógłby wygrać pas, teraz już go nie wygra"

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.