UFC

Łukasz Brzeski zadebiutuje w UFC! Znamy datę i nazwisko rywala!

W końcu UFC podało informację, na którą wszyscy czekali! Łukasz Brzeski wreszcie zadebiutuje w oktagonie największej federacji MMA.

Polski fighter otrzyma w końcu szansę na pokazanie swoich umiejętności przed szerszą publicznością. Brzeski kontrakt w UFC wywalczył przez Dana White’s Contender Series, gdzie poddał w 3. rundzie Dylana Pottera. Nie obyło się bez kontrowersji, ponieważ rywal… wcale nie odklepał. Dana White nie miał jednak wątpliwości, że przeciwnik i tak by się nie uwolnił.

Rywalem Łukasza Brzeskiego będzie Martin Buday. Słowak również zachwycił prezydenta największej federacji MMA na Dana White’s Contender Series kończąc Lorenzo Hooda kolanem na 5 sekund przed końcem 1. rundy. Popularny „Badys” zaliczył już debiut w UFC. Po kontrowersyjnym łokciu w tył głowy Chrisa Barnetta pojedynek został przerwany przez sędziego, a na kartach punktowych lepszy okazał się być Martin Buday.

Na pierwszą walkę Brzeskiego trzeba było trochę zaczekać. Została ona odsunięta w czasie po wykryciu w jego organizmie Klomifenu. Substancja znajdowała się na liście zakazanych środków NSAC, a nie USADA, przez co Polak utrzymał angaż w UFC. Do debiutu dojdzie na gali z cyklu Fight Night 13 sierpnia.

Sprawdź!  Paddy Pimblett niczym Conor McGregor: "Przybył nowy król, ziom!"

Łukasz Brzeski w latach 2018-2020 mierzył się w Babilon MMA. Reprezentant NKSW Hoły Team pozostaje niepokonany od 8. pojedynków, choć po drodze zremisował z Michałem Kitą, a wspomniana wygrana nad Dylanem Porterem została zmieniona na No Contest. Niemniej Polak wciąż pozostaje niezwykle groźnym zawodnikiem, co udowodnił właśnie podczas Dana White’s Contender Series. Rywal po drugiej rundzie zainkasował już blisko 200 ciosów!

UFC nie uzupełniło jeszcze całkowicie gali zaplanowanej na 13 sierpnia. Dotychczas potwierdzono następujące pojedynki:

  • Bruno Silva vs. Gerald Meerschaert
  • Devin Clark vs. Azamat Murzakanov
  • Aspen Ladd vs. Sara McMann
  • Łukasz Brzeski vs. Martin Buday

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.