KSW

KSW 81. Filip Stawowy poddaje Marka Samociuka w drugiej rundzie!

Za nami kolejny pojedynek gali KSW 81, w którym Filip Stawowy zmierzył się z Markiem Samocukiem. Obaj zawodnicy powróci do klatki po porażkach.

Filip Stawowy przed wejściem do KSW stoczył jedenaście zawodowych pojedynków, z których aż dziewięć wygrał, a osiem razy posyłał przeciwników na deski. W ostatnich latach rywalizował z powodzeniem pod skrzydłami organizacji Babilon MMA.

W największej polskiej organizacji zadebiutował podczas gali w Toruniu i zmierzył się z Michalem Martínkiem. Pojedynek wydawał się dość wyrównany, ale z każdą minutą Czech zyskiwał przewagę, kontrolując dystans i punktując Polaka. Ostatecznie walka zakończyła się na kartach sędziowskich i Filip musiał uznać wyższość Michala.

Podczas gali w Tomaszowie Mazowieckim Marek Samociuk wejdzie do okrągłej klatki po raz piąty i podobnie jak Stawowy, będzie chciał powrócić na drogę zwycięstw po przegranej. Ostatni raz walczył na gali KSW 76, gdzie zmierzył się z Kamilem Gawryjołkiem, który przegrał przez TKO.

RELACJA

RUNDA 1

Stawowy zaczął od presji, ale szybko go okopuje po nodze Samociuk. Niezła seria Marka, Filip groźnie kontruje, ale zaraz ponownie obrywa low kickiem. Skrócił dystans Samociuk, dostał mocnym lewym. Zapina “Czołga” na siatce reprezentant Uniq Fight Club, ale walka zostaje w stójce. Celnie bije prawym i lewym Samociuk, dobrze kontruje atak Filipa. Stawowy dociska rywala do siatki, Marek uciekł z dobrze zapiętej klamry. Zaatakował jeszcze na koniec rundy zejściem w nogi Samociuk i udało mu się sprowadzić przeciwnika do parteru.

Sprawdź!  Soldić zamierza skończyć Mameda! Zobaczymy kolejny nokaut w jego wykonaniu? "Mogę jeść więcej. Mam moc, kondycję, jestem gotowy na sto procent"

RUNDA 2

Prosty i low w wykonaniu Marka, Stawowy odrzucił biodra przed próbą sprowadzenia. Filip odwrócił klincz na siatce, wyprowadził jeszcze sierp przy rozerwaniu. Stawowy spycha Samociuka na siatce, mocne ciosy wylądowały na głowie fightera Uniq’a. “Czołg” w półgardzie z góry, mocno atakuje barkami na głowę i posłał mocne młotki na głowę rywala! Kolejne bomby spadają na głowę byłego zawodnika WOTORE, Stawowy w pełni go kontroluje i regularnie obija, po czym przechodzi do duszenia zza pleców i poddaje Samociuka!

Oficjalny wynik: Filip Stawowy wygrywa przez poddanie w 2. rundzie!

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.