FAME MMA

Juras o walce wieczoru Fame MMA 11: „Nie potrzebują sportowych walk w swoich organizacjach. Nie sądzę, aby…”

Łukasz Jurkowski zabrał głos w sprawie pojedynku Borysa Mańkowskiego z Normanem Parke, do którego dojdzie na gali Fame MMA 11.

Będzie to rewanż pomiędzy tymi zawodnikami, gdyż pierwszy raz walczyli już na KSW 47. Wówczas to po trzech odsłonach fighter z Irlandii Północnej zwyciężył starcie przez jednogłośną decyzję sędziów.

Tym razem zawodnicy zmierzą się na nowych zasadach. Kontuzja Mańkowskiego nie pozwala mu na pojedynek w formule MMA. Walk będzie trwać 15 minut bez podziału na rundy, a fighterzy będą bić się w małych rękawicach na zasadach brudnego boksu. Zapowiada się więc brutalny pojedynek.

Głos w sprawie nadchodzącego starcia zabrali między innymi Mateusz Gamrot czy Michał Materla, którzy kibicują Borysowi Mańkowskiemu. Drugi z zawodników przyznał, że Diabeł Tasmański nie powinien mieć problemu z wygraną na punkty i może pokusić się nawet o znokautowanie Stormina.

Swój komentarz w sprawie nadchodzącego starcia zostawił również Łukasz Jurkowski, którego ostatni raz widzieliśmy w akcji na gali KSW 61 w walce z Mariuszem Pudzianowskim. Juras uważa, że Fame MMA nie potrzebuje takich pojedynków, a starcie Mańkowski vs Parke nie sprzeda więcej PPV, niż pojedynki freaków.

Sprawdź!  Szef FAME MMA podaje dokładną liczbę sprzedanych PPV po ostatniej gali: "Jest to nasz dotychczasowy rekord"

Nie potrzebują sportowych walk w swoich organizacjach. Sportowiec vs Freak – tak. Sportowy na „Freak” zasadach również, jednak nie sądzę, aby walka Borysa z Parkiem sprzedała jakoś specjalnie więcej PPV, niż generuje wierna publika. Takie czasy – napisał na Twitterze.

Źródło: Twitter

Sprawdź!  (FOTO) Oleksiejczuk ostro o zachowaniu Kwiecińskiego: "Po walce zrobię tak, jak ty zrobiłeś biednemu pieskowi"

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *