UFC

Israel Adesanya zmotywowany, by „zamknąć gębę Robertowi Whittakerowi gorzej, niż ostatnio”

Na UFC 243 Israel Adesanya odebrał pas mistrzowski kategorii średniej Robertowi Whittakerowi. Teraz fighterzy szykują się do rewanżu, a „The Last Stylebender” zapowiada jeszcze lepszy występ na UFC 271!

Walką wieczoru UFC 243 był pojedynek o tytuł króla dywizji średniej. Mistrz broniący tytułu, Robert Whittaker padł pod ciosami Israela Adesanyi już w 2. odsłonie. Nigeryjczyk zaliczył niemal perfekcyjny występ, pozostawał niepokonany (walka z Janem Błachowiczem nastąpiła niecałe dwa lata później) i udowodnił, że nie ma lepszego średniego w UFC.

Teraz fighterzy przygotowują się do rewanżu, który nastąpi 12. lutego na UFC 271. Robert Whittake przyznał w jednym z wywiadów, że do pierwszego pojedynku podszedł zbyt emocjonalnie. Israel Adesanya na swoim kanale YouTube powiedział, że o ile docenia przyznającego się do tego rywala, o tyle wie, że większa samoświadomość może go uczynić najgroźniejszym pretendentem:

Nigdy zaczynając obóz nie miałem lepszej formy i cały czas się jej trzymam. To wam mogę obiecać. Mam coś sobie do udowodnienia, ale także… no wiecie, chcę zamknąć jebane mordy tym ludziom. Motywuje mnie to, że nie czyni żadnych wymówek, jak Marvin Vettori, czy Paulo Costa.

Pogodził się z porażką. W końcu przyznał, że byłem w jego głowie i podszedł do tego emocjonalnie. Pomyślałem: „brawo, przyznałeś to, o czym ci cały czas pierdoliłem”, a to znaczy, że biorę go na poważnie. Pogodził się z tym, więc muszę brać go na serio, bo teraz ma coś do udowodnienia, no i trenował.

Jest zmotywowany. To budzi mnie co rano – chęć zamknięcia go jeszcze gorzej, niż za pierwszym razem. To moja motywacja.

Israel Adesanya od czasu zdobycia pasa mistrzowskiego zdołał go 3-krotnie bronić przeciwko wspomnianym Coście i Vettorim oraz Yoelowi Romero. W międzyczasie „The Last Stylebender” spróbował swoich sił w dywizji półciężkiej, jednak nie zdołał pokonać Jana Błachowicza na UFC 259.

Sprawdź!  Dana White: "Wygląda na to, że Nick zawalczy w tym roku."

Źródło: The Last Stylebneder YouTube

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.