Boks

Francis Ngannou jest w kontakcie z obozem Fury’ego! Walka jeszcze w tym roku?!

Wiele wskazuje na to, że już naprawdę niewiele dzieli nas od kolejnego hitowego pojedynku Francisa Ngannou. Kameruńczyk potwierdził w mediach, że jest w kontakcie z ekipą Tysona Fury’ego!

„The Predator” jeszcze na początku roku był mistrzem największej organizacji MMA na świecie. Podczas ostatniej konferencji po gali UFC w Las Vegas Dana White potwierdził jednak, że nie udała się przedłużyć kontraktu z Francisem Ngannou, mimo że oferowano mu rekordowe kwoty, jakich nie zarabiał wcześniej żaden zawodnik dywizji ciężkiej.

Kość niezgody pomiędzy Kameruńczykiem i federacją była znana – champion królewskiej kategorii wagowej chciał spróbować swoich sił w boksie. Już w pierwszym wywiadzie po ogłoszeniu zakończenia współpracy Ngannou zapowiedział, że chce spotkać się w ringu z Tysonem Furym, Anthonym Joshuą, czy Deontayem Wilderem.

„The Predator” vs. „The Gypsy King” już latem?!

Tymczasem okazuje się, że ten głośny debiut i hitową walkę zobaczyć będziemy mogli już za kilka miesięcy! Francis Ngannou w rozmowie z TMZ Sports zdradził, że jest w kontakcie z obozem „Króla Cyganów”:

Sprawdź!  Mistrz UFC oszukuje? Mocne zarzuty byłego rywala! "Miesiącami robią, co im się żywnie podoba"

Rozmawiałem z kimś, z jakimiś jego doradcami. Wciąż pracują nad walką z Usykiem w kwietniu. Do tego momentu ma związane ręce. Sprawdzam tylko, czy dojdziemy do porozumienia przed walką.

To oczywiście daje mi też trochę czasu na przygotowanie się do pojedynku w boksie. Nie mam więc żadnego problemu z zaczekaniem do, mam nadzieję, czerwca lub lipca. Dałoby się to wtedy zorganizować. Za wcześnie jeszcze, aby wyciągać wnioski. Jest za wcześnie, aby cokolwiek o tym mówić, ale zdecydowanie to kierunek, w którym patrzę.

Pojedynek Tysona Fury’ego z „The Predatorem” nie musiałby się być zawodową walką bokserską. „The Gypsy King” mówił w jednym z niedawnych wywiadów, że był chętny na starcie w klatce i w małych, 4-uncjowych rękawicach.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.