UFC

Carlos Ulberg wróci wcześniej, niż zakładano? Mistrz UFC skomentował swój stan zdrowia

Carlos Ulberg wierzy, że jego przerwa od startów nie potrwa tak długo, jak obawia się wielu kibiców. Mistrz kategorii półciężkiej doznał poważnej kontuzji podczas największej walki w swojej dotychczasowej karierze, jednak mimo tego zdołał doprowadzić pojedynek do końca i sięgnąć po pas.

Podczas walki wieczoru gali UFC 327 „Black Jag” niefortunnie postawił nogę, co zakończyło się zerwaniem więzadła ACL. Uraz nie przeszkodził mu jednak w dalszej rywalizacji – Ulberg najpierw posłał na deski Jiriego Prochazkę potężnym sierpem, a następnie zakończył walkę przed czasem, zdobywając mistrzowski tytuł UFC.

Ulberg spokojny o powrót. „Organizm regeneruje się bardzo szybko”

W krótkim materiale opublikowanym przez UFC nowozelandzki zawodnik zdradził, jak wygląda jego sytuacja zdrowotna i kiedy można spodziewać się powrotu do klatki. Jak sam przyznaje, jest optymistycznie nastawiony do procesu rehabilitacji.

Jestem bardzo pozytywnie nastawiony do postępów i rehabilitacji – powiedział Ulberg. – To ACL. Przystępując do operacji zakładaliśmy, że powrót może potrwać od sześciu do ośmiu miesięcy. U niektórych trwa to nawet dłużej.

Jednak przy obecnych postępach, minął dopiero tydzień, a już idzie to naprawdę dobrze. Myślę, że mamy świetny plan działania. Organizm regeneruje się bardzo szybko. Lekarze są zadowoleni, sztab również. To świetne uczucie móc pracować blisko z PI i mieć dostęp do odpowiedniego leczenia.

Głos w sprawie przyszłości dywizji zabrał także szef organizacji Dana White. Amerykanin przyznał, że nie zamierza podejmować pochopnych decyzji dotyczących ewentualnego pasa tymczasowego. W kolejce do dużych walk ustawiają się m.in. były mistrz Magomed Ankalaev oraz rozpędzający się Paulo Costa. Nie można też wykluczyć, że o swoje upomni się ponownie Prochazka.

Sprawdź!  Justin Gaethje szczerze o nokaucie z UFC 300: Zrobiłbym to 100 razy, cieszę się, że tak przegrałem

Niezależnie od decyzji władz organizacji, Ulberg skupia się wyłącznie na powrocie do pełni zdrowia. Jego celem jest powrót do oktagonu w najlepszej możliwej formie i obrona zdobytego pasa.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.