K-1KSW

Różal ruszył na pomoc powodzianom! Przekazał pierwsze dary

Marcin Różalski nie próżnuje i od razu ruszył na pomoc powodzianom. Oprócz wczorajszej akcji dziś posłał już pierwsze zapasy.

Były mistrz wagi ciężkiej KSW doskonale znany jest ze słania pomocy zarówno ludziom, jak i zwierzętom. Od lat wspólnie ze swoją partnerką ratują konie, które słane są na rzeź bądź skazywane na cierpienie. Nie inaczej było, gdy dotarła do niego informacja o problemach Stowarzyszenia Lucky Horses.

W związku z powodzią porównywanej do tej z 1997 roku znalazła się ona w poważnych tarapatach. „Różal” przekazał na licytację wyjątkowy egzemplarz swojej książki „Instrukcja Samodestrukcji”. Jest to jedyna taka książka, którą jej bohater otrzymał jeszcze zanim ta trafiła do sprzedaży.

– Jest to projekt autorski dany mi. Znajdują się tam może jakieś niedociągnięcia, ale jest to jedyny taki egzemplarz. Jedna jedyna osoba będzie miała książkę, którą dostarczę w miarę możliwości. Będzie ją miała jedynie osoba, która wylicytuje – przekazał “Różal”.


Cena wynosi 64,99 zł, a kupując książkę wspierasz Fundację Pomagaj Pomagać. Część zysków zostanie przeznaczona na Różaland, czyli miejsce, gdzie od lat drugie życie dostają zwierzęta skazane przez innych na cierpienie. „Różal – Instrukcja Samodestrukcji” kupisz wyłącznie na stronie ksiazkarozala.pl.

Sprawdź!  Krzysztof Głowacki wraca do klatki! Znamy rywala na XTB KSW 104

Nie jest to jedyny gest, na jaki zdecydował się Marcin Różalski. Dziś poinformował o wysłaniu pierwszej zbiórki z najpotrzebniejszymi produktami dla powodzian. Ci w obliczu kataklizmu pozostali w wielu przypadkach stracili dobytki życia, a wiele mieszkań nie będzie już nadawało się do użytku. W niektórych miejscach woda sięga wysokości pierwszego piętra, przez co na pewno liczne domostwa będą miały problemy z infrastrukturą.

Co więcej, pojawiła się informacja iż część zysku ze sprzedaży książki trafi właśnie na pomoc ofiarom powodzi.

W obliczu katastrofy ruszamy z pomocą dla powodzian. Część zysku ze sprzedaży książki przekazujemy właśnie na ten cel i ruszamy do Stroni Śląskich – czytamy w poście.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.