Clout MMA

Dawid Załęcki nie ma czym zagrozić? Wielki Bu: „Nie umiem podejść na serio do tej walki”

Dziś wieczorem podczas konferencji prasowej dojdzie do pierwszego medialnego spotkania „Wielkiego Bu” z Dawidem Załęckim. Patryk Masiak wcześniej udzielił wywiadu, w którym przyznał, iż nie obawia się siły uderzenia „Crazy’ego”.

Gdańszczanin na koniec ubiegłego roku spotkał się wreszcie w walce z Denisem Załęckim. Widowisko to zawiodło oczekiwania kibiców – „Bad Boy” próbował atakować od pierwszych chwil, ale wielokrotnie padał na deski unikając bezpośredniej konfrontacji.

Ostatecznie „Wielki Bu” wygrał przez TKO w 2. rundzie. Choć sam proponował starcie Danielowi Omielańczukowi, to wspominał w wywiadach, że nie zdziwi się, jak zostanie zestawiony z Dawidem Załęckim. Tak też się stało i to właśnie „Crazy” będzie rywalem Masiaka podczas Clout MMA 4.


Wszystkie walki z karty walk obstawisz tylko i wyłącznie u bukmachera Fortuna. Na start czeka na Ciebie znakomita oferta powitalna. Za rejestrację i depozyt otrzymasz darmowe 30 zł. Do tego trzy pierwsze zakłady do 100 zł obstawisz bez ryzyka! To znaczy, że Fortuna zwróci Ci środki na konto w przypadku przegranego kuponu.

Sprawdź!  Dawid Załęcki chorował przed walką z Wielkim Bu. Wskazał przyczynę porażki [WIDEO]

Odbierz bonusy na Clout MMA 4!

TYPKURSYBUKMACHER
Dawid Załęcki wygra walkę2.70Fortuna
Patryk „Wielki Bu” Masiak wygra walkę1.40Fortuna

Wielki Bu przed Clout MMA 4

Jak uważa wielu kibiców, starcie „Wielkiego Bu” z ojcem Denisa powinno być ciekawszym dla oka. Pan Dawid nie boi się wyzwań, a jego styl pełen jest niekonwencjonalnych ataków. „Crazy” walczy też mądrze, co można było zobaczyć w pojedynku z o wiele bardziej doświadczonym Tomaszem Sararą.

W walce z „Wielkim Bu” widoczna będzie przede wszystkim różnica w kilogramach. Patryk do ostatniego starcia podchodził bowiem wnosząc 131 kg, a Dawid Załęcki – „jedyne” 92 kg.

Patryk Masiak odwiedził „Szalonego Reportera”, gdzie poruszono temat walki na Clout MMA 4. „Wielki Bu” powiedział Matysiakowi, że o ile nie lekceważy rywala i przykłada się do treningów, o tyle nie widzi szansy na to, by „Crazy” mógł mu zagrozić skończeniem przed czasem:

– Nie umiem podejść na serio do tej walki. Obym nie musiał tego odszczekać, ale nie uważam, że ma arsenale cios, który mógłby mnie skrzywdzić. Uważam, że może wygrać tylko na punkty, a przez to nie umiem podejść jak do realnego zagrożenia. To nie znaczy, że odpuszczam przygotowania, wręcz przeciwnie.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.