Jan Błachowicz rozpoczyna przygotowania! Wiemy, z kim ma zawalczyć! „Gdzie pojawia się dym, tam jest ogień”
Jan Błachowicz nadal ma na celowniku powrót na tron kategorii półciężkiej UFC. Po ostatnim starciu nie dostał jednak szansy na pojedynek o pas i zapewne będzie musiał wywalczyć ją w najbliższym starciu.
W ostatnim pojedynku „Cieszyński Książę” zmierzył się z Aleksandarem Rakiciem, a o zestawieniu głośno mówiło się, że jest eliminatorem do walki o pas. Sam mistrz Jiri Prochazka przyznał też, że chciałby zawalczyć z Błachowiczem, jednak plany szybko uległy zmianie.
Niestety Polak wygrał przez kontuzję rywala, a Czech zdecydował, że Glover Teixeira powinien dostać rewanż. W gronie zawodników zmierzających w stronę walki o mistrzowski tytuł znalazł się również Magomed Ankalaev. Prawdopodobnie to właśnie on będzie rywalem Błachowicza.
Rosjanin zajmujący 3 miejsce w rankingu jest w świetnej formie i ma za sobą serię 9 zwycięstw, w tym 5 przez nokaut. Będzie on dla byłego mistrza sporym wyzwaniem. W ostatnich trzech starciach pokonał takich rywalki jak Oezdemir, Santos czy Smith.
Błachowicz rozpoczął przygotowania
Wygląda na to, że do pojedynku może dojść za kilka miesięcy. Już w sierpniu Ankalaev apelował o starciu z Polakiem. Na swoim Twitterze zamieścił taki wpis:
– Przegrałeś swoje dwie ostatnie walki. Na titleshot trzeba zapracować, nie rozdaje się go. Dana White nie uchroni cię przede mną. Micku Maynardzie, nie pozwól, aby ten gość uciekł przede mną. Skończę gościa.
Teraz Jan Błachowicz zasugerował rozpoczęcie przygotowań do kolejnej walki w szeregach UFC. Na Instagramie opublikował zdjęcie z WCA oraz napisał:
– Gdzie pojawia się dym, tam jest ogień. Kiedy zaczyna się obóz, na horyzoncie z pewnością będzie walka. Patrzę na horyzont 🔥
Źródło: Instagram
- Nagła zmiana przed UFC Abu Dhabi! Jan Błachowicz znów stracił szansę na rewanż
- Michael Chandler stanął w obronie Conora McGregora: Jednego nie można o nim powiedzieć
- Paddy Pimblett współczuje Conorowi McGregorowi. „Naprawdę szkoda, trzeba mu współczuć”
- UFC 329: Conor McGregor wrócił… i doznał kontuzji! Szybka wygrana Maxa Hollowaya
- UFC 329: Paddy Pimblett udusił Saint-Denisa w 52 sekundy! Anglik wraca do gry o tron [VIDEO]



