FAME MMA

Matrix komentuje dymy wokół debiutanta na FAME 32: Obierają taką drogę i widzisz, jak oberwał

Michał „Matrix” Królik ocenił nadchodzące starcie Oskara Wierzejskiego z „Polish Heavy Duty”. Doświadczony kickbokser spodziewa się jednostronnego pojedynku, ale więcej uwagi poświęcił temu, co dzieje się wokół debiutanta. Jego zdaniem obrana przez Bogusia droga na skróty ma również swoją cenę.

„Matrix” sam pojawi się w akcji już w tę sobotę, 29 sierpnia. Na gali FAME 32 jego przeciwnikiem będzie Marcin Sianos, a zestawienie zapowiada się niezwykle interesująco. Rzadko można bowiem oglądać pojedynek zawodników, których dzieli tak ogromna różnica warunków fizycznych. Królik będzie musiał znaleźć sposób na znacznie cięższego i większego rywala.

Galę FAME 32 obejrzysz na żywo w systemie PPV. Skorzystaj z akcji WATCHCODE.net i odbierz kod dostępu!

„Matrix” o drodze „Polish Heavy Duty” do FAME. „Pozaczepiają i mają walkę”

Na nieco innym biegunie znajduje się zestawienie „Polish Heavy Duty” z Oskarem Wierzejskim. Boguś zbudował swoją rozpoznawalność przede wszystkim za sprawą siłowego contentu, a na TikToku nie brakowało również odważnych deklaracji dotyczących potencjalnej kariery we freak fightach.

Sprawdź!  Sześć radiowozów stawiło się pod domem Boxdela! Jest nagranie z zatrzymania [WIDEO]

Słowa szybko zostaną zweryfikowane w praktyce. Już w debiucie „Polish Heavy Duty” otrzyma bowiem niezwykle wymagającego przeciwnika. Wierzejski ma za sobą bogate doświadczenie pięściarskie, a na zawodowym ringu nie zaznał jeszcze smaku porażki.

O to zestawienie Michała Królika zapytano podczas wywiadu dla Fansportu TV. „Matrix” nie ukrywał, że spodziewa się pojedynku prowadzonego pod dyktando Wierzejskiego. Szybko przeszedł jednak do otoczki całego starcia i sposobu, w jaki niektóre osoby zdobywają zainteresowanie w Internecie.

No wydaje mi się, że to tak będzie, bo, kurde, wiesz… To jest tak, jak ludzie chcą się przebić do Internetu. Ja musiałem długą drogę przebyć, żeby tutaj być. Doświadczenie, cyk, cyk, zdobyte i moje walki robią robotę. Tutaj oni obierają kontekst zaczepny i mają dużo łatwiej na zarobienie pieniędzy. Pozaczepiają i mają walkę. Ja musiałem swoje zrobić, żeby dostawać takie walki, żeby zacząć w końcu zarabiać, a oni obierają taką drogę – powiedział „Matrix”, odnosząc się do internetowej działalności Bogusia.

Zdaniem Królika prowokowanie innych może być skutecznym sposobem na zdobycie rozgłosu, ale niesie ze sobą również określone konsekwencje. Dobrym przykładem były wydarzenia z niedawnego panelu. „Polish Heavy Duty” najpierw oberwał jajkiem od Wierzejskiego, a później został uderzony otwartą dłonią przez „Ducha Wrocławia”.

Sprawdź!  Stanowcza decyzja FAME! Adrian Polak ukarany za zachowanie na konferencji! "Wygłoszenie treści o charakterze pomówienia i poważnego oskarżenia"

Jeżeli obierają taką drogę, robią w Internecie, to widziałeś, jak go ktoś tam zliściował – odniósł się do sytuacji z „Polish Heavy Dutym” na niedawnym panelu. – Przez to, jak buduje swoją osobę, to musi być na oriencie, bo nie wie, co się wydarzy. Zaczepi tego, tego, tego… i widzisz jak się skończyło. Jakieś liście, partyzanty – kontynuował „Matrix”.

„Matrix” podkreślił przy tym, że sam zdecydowanie nie zamierza budować swojej pozycji w podobny sposób. Królik przez lata zdobywał doświadczenie w sportach walki i właśnie występami chce zapracować na zainteresowanie kibiców. Jeżeli przeciwnik okazuje mu szacunek, nie widzi potrzeby tworzenia sztucznego konfliktu wyłącznie na potrzeby promocji.

Ja na szczęście nie muszę tak zaczepiać – i nawet bym tak nie robił. Ja już powiedziałem, jakby mi nawet ktoś położył 200 koła na stół: „weź pociśnij z Sianosem”, czy moimi rywalami co się biłem – zabieraj te pieniądze! Jeśli ktoś ma do mnie szacunek, to ja ten szacunek odwzajemnię. Żadne pieniądze by mnie nie skłoniły, żeby komuś ubliżać. Jeśli ktoś jest fair do mnie, ja również to robię. I walka sama zrobi robotę -zaznaczył Królik.

Sprawdź!  Boxdel wraca na FAME 26. Zmierzy się z Najmanem i Tomaszem Apostołem

Królik nie potrzebuje zatem „dymów”, aby promować swoje występy. W przypadku jego najbliższego starcia zainteresowanie buduje już samo zestawienie. Ogromna dysproporcja gabarytów między nim a Sianosem sprawia, że na FAME 32 „Matrix” będzie miał okazję udowodnić swoje słowa w wyjątkowo trudnych warunkach.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.