GROMDA

GROMDA 25: Wielki pech Piły. German Bear awansował w turnieju po kontuzji

Za nami kolejny ćwierćfinał turnieju podczas gali GROMDA 25. W walce o awans do półfinału naprzeciw siebie stanęli „Piła” oraz „German Bear”.

Hasło „Powrót do korzeni”, promujące jubileuszowy Krwawy Piątek, nie było przypadkowe. Po kilku galach opartych na rywalizacji drużyn i specjalnych projektach Mariusz Grabowski postanowił wrócić do formatu, który przed laty zbudował potęgę organizacji.

Do ringu 4×4 metrów ponownie wkroczyło ośmiu zawodników, których celem było przetrwanie całego wieczoru i sięgnięcie po triumf w turnieju. Każda walka przybliżała uczestników do wielkiego finału, a miejsca na błędy praktycznie nie było. Jednym z ćwierćfinałowych starć była konfrontacja Piły z German Bearem.

GROMDA 25: Piła vs German Bear – relacja

RUNDA 1.: German Bear szukał lewych prostych. Piła ruszył z szarżą, pogroził sierpem. Niemiec dobrze pracował prostym. Piła trafił bezpośrednim prostym, German Beara na chwilę odłączyło. Polak podkręcił tempo, szukał nokautu już w 1. rundzie. Otwarta wymiana, Piła zgłosił uraz ręki. Nie chciał odpuszczać Polak, a German Bear zasypał go nawałnicą uderzeń.

Sprawdź!  Czy Don Diego trafi do KSW? Prezes GROMDY skomentował przyszłość mistrza!

Piła w wyniku kontuzji nie był w stanie kontynuować walki.

Wynik: German Bear wygrał przez kontuzję rywala.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.