UFC

Mistrz UFC zrugał McGregora! „Alkoholik, ćpun, a do tego…”

Mistrz wagi lekkiej UFC Islam Makhachev nie był zaskoczony po ostatnich rewelacjach dotyczących Conora McGregora.

„The Notorious” od wielu lat nie był widziany w oktagonie, choć cały czas zapowiada powrót. Póki co miał do stoczenia inną batalię – w sądzie, przeciwko niejakiej Nikicie Hand. Conor McGregor, oraz jego przyjaciel, zostali oskarżony przez nią o pobicie i napaść na tle seksualnym.

Po długim procesie były podwójny mistrz UFC usłyszał wreszcie wyrok sądu. Irlandczyk został uznany za winnego zarzucanych mu czynów i ma zapłacić poszkodowanej około 250 tysięcy euro odszkodowania. James Lawrence, wspominany przyjaciel Conora, swoją sprawę wygrał.

„The Notorious” zabrał już głos w sprawie i grzmiał po wyroku twierdząc, że został fałszywie oskarżony:

Sąd uczuć i opinii, nie faktów! Wyprali ludziom mózgi za pośrednictwem mainsteramowych mediów. (…) Uprzedzenia jasne jak słońce. To nie jest sąd twardych dowodów i prawdy. To śmieszny żart, a nie sąd. Jeszcze nie skończyliśmy. Ani trochę. Nie ma szans. Walczymy dalej! Sprawiedliwość i prawda zwycięży! – pisał w usuniętym poście Irlandczyk.

Sprawdź!  Walka wieczoru UFC Vegas 41 na kilka dni przed galą zagrożona! "Jeśli do niej nie dojdzie to dlatego, że nie będzie chciał ze mną walczyć."

Mistrz UFC zrugał McGregora

Głos w tej sprawie zabrał m. in. Jake Paul, który przy okazji wbił też szpilę w przełożonego Conora McGregora, Danę White’a. Skazanie Irlandczyka skomentować postanowił też Islam Makhachev:

To była kwestia czasu, aż ten brudny sk…wiel zostanie zdemaskowany. Alkoholik, ćpun, a do tego gw…łciciel. Jeszcze wiele faktów ujrzy światło dzienne, uwierzcie mi! – napisał Dagestańczyk na portalu X (Twitter).

Makhachev, protegowany Khabiba Nurmagomedova, z którym to McGregor po dziś dzień żyje we wrogich stosunkach, był w narożniku swego mentora podczas niechlubnie zakończonej gali UFC 229. Przed kilkoma miesiącami organizacja zamieściła w sieci wideo bez komentarza, na którym widać, jak wielką niechęcią do Conora pała obecny mistrz wagi lekkiej.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.