FAME MMA

Nie dojdzie do rewanżu z Labrygą? Pasternak wprost o drugiej walce

Zakończenie pojedynku Michała Pasternaka z Denisem Labrygą sugerowało wszystkim, że wkrótce możemy spodziewać się rewanżu. Takowy jednak najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku w najbliższym czasie.

Na ostatniej gali FAME 24 pojedynki odbywały się w tak zwanym „basenie”. Nowy ekosystem wymagał zmiany reguł pojedynków, które jednak nie przez wszystkich zostały zakodowane.

Jednym z nich był Dens Labryga. Głogowianin, który celuje w mistrzostwo wagi ciężkiej UFC, stanął do walki z dużo bardziej doświadczonym Michałem Pasternakiem. „Wampir” był największym z dotychczasowych sprawdzianów freak fightera na drodze do podboju międzynarodowej sceny MMA i miał odpowiedzieć na pytanie, czy ten w ogóle o takiej karierze może myśleć.

Pasternak: Nie będzie rewanżu z Labrygą

Tymczasem starcie to odpowiedziało wyłącznie na pytanie, czy Denis Labryga zapoznał się z nowym regulaminem. Jeśli ktoś jeszcze tego nie wie, odpowiedź brzmi: „NIE”.

Głogowianin wyprowadził kolano na głowę Pasternaka, gdy ten opierał się o ścianę. Według zasad na FAME 24 taka pozycja określana była mianem parterowej. To, już zgodnie z regułami MMA, wykluczało jakiekolwiek kopnięcia w głowę. W efekcie pojedynek zakończył się dyskwalifikacją Denisa.

Sprawdź!  Krzysztof Głowacki dołączy do freak fightów?! "Za mistrzostwo świata nie dostałem takich pieniędzy, co oni!"

Zdawać by się mogło, że wkrótce odbędzie się rewanż obu panów. „Wampir” powtarzał zresztą tuż po walce, jak i później na wywiadach, że nie chce zwyciężać w taki sposób.

Najnowszy odcinek programu Freak Show na Kanale Sportowym rozwiał jednak wątpliwości w kontekście rewanżu:

Z tego co ostatnio Denis mówił, to rewanżu nie będzie, bo mówił, że ma już jakieś inne plany– powiedział podopieczny trenera Oknińskiego, który wbił też Labrydze szpilkę. – .Ja też myślę, że druga porażka z rzędu to zamknie mu całkowicie drzwi do UFC i po prostu tam nie pójdzie.

– Z tego, co Denis powiedział, to ma inne plany na swoją osobę. Ja też nie będę teraz chodził i nagrywał dziennie 20 „storek”, że następna walka i tak dalej – zakończył temat Pasternak.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.