
Podczas gali XTB KSW 116 w Gorzowie Wielkopolskim kibice zobaczyli powrót do klatki Tomasza Romanowskiego. Zawodnik Berserkers Team zmierzył się z niepokonanym Bartoszem Kurkiem.
Romanowski należy do grona najbardziej doświadczonych zawodników w organizacji. „Tommy” od lat słynie z ogromnej determinacji i charakteru, a jego pojedynki niemal zawsze dostarczają kibicom wielu emocji. Do starcia w Gorzowie Wielkopolskim przystępował po zwycięstwie nad Van De Mercktem i liczył na podtrzymanie dobrej passy. Tamten pojedynek był bardzo taktyczny, dlatego część fanów zastanawiała się, czy tym razem Romanowski pokaże bardziej agresywne oblicze.
Po drugiej stronie klatki stanął Bartosz Kurek. Niepokonany zawodnik otrzymał jedną z największych szans w dotychczasowej karierze, gdyż ewentualne zwycięstwo nad tak doświadczonym rywalem mogło otworzyć mu drogę do rankingu kategorii średniej KSW.
Kurek wchodził do tego pojedynku z bilansem trzech zwycięstw w okrągłej klatce organizacji. W jednym z wcześniejszych starć pokonał na punkty Ducara, natomiast Dudka oraz Mieczkowskiego kończył przed czasem. Konfrontacja z Romanowskim była więc dla niego najpoważniejszym sprawdzianem od momentu dołączenia do KSW.
XTB KSW 116: Romanowski vs. Kurek – kto wygrał? Relacja
Romanowski zajął środek klatki, ale Kurek presją zepchnął go na siatkę. To właśnie Bartosz wyprowadzał pierwsze ataki, zmuszając „Tommy’ego” do pełnej defensywy. Kurek wyprowadzał kopnięcia i ciosy, ale wchodził też kolanami. Kurek ruszył z szarżą, Romanowski mocno go skontrował. Kurek starał się trzymać oponenta na dystans, ale Berserker znalazł miejsce i wsadzał ciosy na korpus. Kurek atakował kolanem chcąc złapać schodzącego nisko Romanowskiego. „Tommy” zaczął pressować, rywal musiał walczyć na wstecznym. Wyskoczył z ofensywą Kurek, poszło kolano i seria sierpów. Romanowski wsadził palec w jednej z akcji, a Bartosz zgłosił sędziemu, że nie widzi na kontuzjowane oko. Kurek wrócił do walki po dłuższym czasie. Romanowski złapał go na szybką kontrę, choć zadziałał też impet akcji Bartosza, który wylądował na deskach.
Romanowski nie czekał w drugiej rundzie i szybko atakował lewym sierpem. Kurek dobrze bił go prawym prostym widząc, że lewa nie trafia. Mocne i celne kolano Kurka w kontrze. Romanowski rozpuszczał ręce, ale rywal czuł, że już go napoczął. Mocny boks „Tommy’ego”, Kurek schował się za gardą. Potężne sierpy Bartosza, które lądowały na głowie Romanowskiego. Tomasz zamykał oponenta na siatce, gdzie robił to, co robi najlepiej. Sierpy z obu rąk leciały na głowę Bartosza, który się nie ugiął, a do tego celnie odpowiadał. Nie bał się walki w półdystansie, a przy tym wszystkim dobrze pracował kolanami. Romanowski opuścił ręce i ruchami głowy unikał ciosów przeciwnika. Bartek wykorzystywał chwilę ofensywy, by odwinąć się w kontrze. Celny lewy sierpowy Romanowskiego, kolejne jednak nie były bliskie nokautu.
Kurek ostatnią odsłonę rozpoczął od celnych prawych. Romanowski czyhał z kontrą lewym cepem, ale przeczytał to oponent. „Tommy” skracał dystans, pressingiem próbował zapędzić Bartosza na siatkę, gdzie mógłby go zasypać sierpami. Kurek jednak walcząc na wstecznym wciąż zagrażał, zwłaszcza kolanem. Romanowski bił rywala dłuższymi seriami, ale w jego ciosach brakowało siły. Kurek wychodził z podniesioną przyłbicą, potrafił zasypać Berserkera kolanami i pięściami. Romanowski w swoim stylu, mimo zebranych obrażeń zapraszał rywala do kolejnych wymian.
Wynik: Bartosz Kurek wygrał jednogłośną decyzją sędziów.