Khalidov o walce z Pudzianem: „Jeżeli będzie taka propozycja, to będę walczył. O ile to jest realne…”
Mistrz KSW w kategorii średniej Mamed Khalidov nie wyklucza pojedynku z Mariuszem Pudzianowskim. Jeśli dostałby taką ofertę, stanąłby do walki z byłym strongmanem.
O potencjalnym pojedynku Khalidova z Pudzianowskim po raz pierwszy usłyszeliśmy przy okazji gali KSW 61, na której Pudzian zmierzył się z Łukaszem Jurkowskim. Były strongman skończył swojego klubowego kolegę w trzeciej rundzie przez nokaut techniczny.
Po tym pojedynku Mamed przyznał, że Pudzianowski to prawdziwy fighter i gdyby była taka możliwość, to jest w stanie stoczyć z nim pojedynek:
– Gdyby to była freakowa walka z jakimś freakiem, to bym odmówił. Nie interesuje mnie coś takiego. A Pudzianowski jest 100-procentowym zawodnikiem i sportowcem.
Wypowiedź mistrza wagi średniej skomentował także szef KSW Maciej Kawulski, która uważa, że do takiego pojedynku i tak raczej nie dojdzie:
– Mamed to jest gość, którego bardziej kręcą wyzwania niż same zwycięstwa. Rzeczywiście półśmiechem, półżartem rzucił, że jak będzie możliwość, to on chętnie zmierzy się z Pudzianowskim. I ja wierzę, że on jest bardzo chętny, ale uwierz mi, przez lata widziałem wiele, ale zdecydowanie niewielu zawodników, którzy chcieli walczyć z Khalidovem.
Przy okazji KSW 63 Mamed w rozmowie z Polsat Sport ponownie został zapytany o walkę z Pudzianem. Fighter podtrzymał swoje słowa:
– Po walce Pudzianowskiego z „Jurasem” pojawiło się pytanie, czy zawalczyłbym z „Pudzianem”. Ja zawsze mówiłem, że będę walczył z zawodnikiem sportów walki. Pudzianowski jest stuprocentowym zawodnikiem MMA. Jeżeli będzie taka propozycja, to będę walczył i z Pudzianowskim. O ile to jest realne…
Źródło: Polsat Sport
- DON DIEGO w głośnej walce o pas! Heavy Heart rywalem na GROMDA 26
- Szachta bez hamulców o Jacku Murańskim! „Odklejony, chory człowiek”
- Michał Matrix Królik otwarty na GROMDĘ! Chce walki z mistrzem Ziomusiem
- Zawodnik UFC nie wierzy w powrót Shavkata Rakhmonova: Myślę, że to koniec
- Bracia z pasami GROMDY? Adam ZIOMEK: To nasze marzenie



