FAME MMA

Pudzianowski zasugerował kolejnego rywala! „Teraz rewanż mogę dać”

Mariusz Pudzianowski ponownie dał sygnał, że temat jego powrotu do sportów walki wcale nie umarł. Były strongman zamieścił w mediach społecznościowych wymowny komentarz, w którym zasugerował możliwość rewanżu z dobrze znanym nazwiskiem.

„Pudzian” pozostaje poza klatką od kwietnia 2025 roku. W swoim ostatnim występie zmierzył się z Eddiem Hallem na gali KSW 105 i przegrał przez TKO w pierwszej rundzie. Niedługo później zakończył wieloletnią współpracę z organizacją KSW. Rozstanie odbiło się szerokim echem, bo pomiędzy obiema stronami pojawił się konflikt, w którym przewijał się również temat pieniędzy.

Od tamtej pory kibice regularnie zastanawiają się, gdzie i kiedy Pudzianowski pojawi się ponownie.

Pudzianowski chce rewanżu z Milanoviciem?

Nie jest żadną tajemnicą, że w pewnym momencie były mistrz świata strongmanów był bardzo blisko wejścia do FAME. Według niektórych doniesień umowa miała zostać nawet podpisana, ale kluczową kwestią pozostaje znalezienie przeciwnika, który odpowiednio sprzeda całe zestawienie.

Michał „Boxdel” Baron wspominał w tym kontekście między innymi o Natanie Marconiu. Taki pojedynek niósłby jednak ze sobą również sporo wyzwań promocyjnych, szczególnie przy coraz większych ograniczeniach dotyczących patologicznych treści i sposobu prowadzenia konferencji.

Sprawdź!  Denis Labryga ostro o ostatnich ruchach Załęckiego: "Publiczność nie toleruje ku...stwa" [WIDEO]

Kandydatów nie brakuje, a teraz jeden z nich pojawił się z inicjatywy samego Pudzianowskiego.

Pod postem naszego profilu na Facebooku dotyczącym brązowego medalu Mistrzostw Europy w judo zdobytego przez Nikolę Milanovicia „Pudzian” zostawił krótki, ale bardzo wymowny komentarz.

– Teraz rewanż panu mogę dać! Cały czas pracuję i zasłużył na to!

Słowa szybko podgrzały temat ewentualnego kolejnego starcia obu panów.

Relacje Pudzianowskiego i Milanovicia w przeszłości bywały napięte, choć z czasem emocje wyraźnie opadły. Właśnie dlatego taki pojedynek mógłby dziś funkcjonować bardziej jako sportowo-medialny rewanż niż kolejny rozdział otwartego konfliktu.

Dla Pudzianowskiego byłoby to również stosunkowo łagodne wejście do świata freak fightów. Milanović z kolei jest doskonale znany publiczności FAME, ale dotąd przede wszystkim jako bramkarz organizacji. Walka z „Pudzianem” oznaczałaby dla niego zupełnie nową rolę.

Pozostaje oczywiście pytanie, czy takie zestawienie wygenerowałoby na tyle duże zainteresowanie, by spiąć je finansowo. Sam Pudzianowski pokazał jednak, że przynajmniej z jego strony temat rewanżu wciąż może być żywy.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.