FAME MMA

Rewanż Pudziana w FAME?! „Dam mu czas na przygotowanie i rewanż!”

Coraz więcej wskazuje na to, że Mariusz Pudzianowski w niedalekiej przyszłości zasili szeregi organizacji FAME MMA. Sporym zaskoczeniem jest jednak fakt, iż były strongman publicznie wyraził gotowość do rewanżu za pojedynek sprzed lat, o którym wielu zdążyło już zapomnieć.

Rozstanie Mariusza Pudzianowskiego z organizacją KSW odbyło się w atmosferze wyraźnego napięcia, choć sam konflikt z władzami federacji nie był jedynym powodem zakończenia współpracy. W minionych miesiącach „Pudzian” coraz śmielej flirtował ze światem freak fightów, a medialne spekulacje sugerowały, że jego angaż w FAME MMA jest już tylko kwestią czasu. Nieoficjalnie mówiło się nawet o zestawieniu go z duetem Natan Marcoń – Adrian Cios.

Ostatecznie jednak do tego nie doszło. Pudzianowski podpisał kontrakt na kolejną walkę w KSW i zmierzył się z debiutującym w MMA Eddiem Hallem. Starcie zakończyło się dla Polaka błyskawiczną porażką, która spotkała się z ostrą krytyką ze strony kibiców i ekspertów. Sam zainteresowany nie pozostał dłużny, sugerując niedługo później, że nie otrzymał pełnego wynagrodzenia za występ, co tylko dolało oliwy do ognia.

Jedno jest jednak pewne – Mariusz Pudzianowski nie zamierza kończyć sportowej kariery. Coraz głośniej mówi się, że jego debiut w FAME MMA jest już przesądzony. Pozostaje pytanie: kto stanie naprzeciw legendy polskich sportów siłowych? Wszystko wskazuje na to, że Natan Marcoń może nie być pierwszym wyborem.

Sprawdź!  "Zażenowani" prezesi FAME zachowali klasę. Szeliga otrzyma gażę za FAME 22

Mariusz Pudzianowski zapowiada możliwy rewanż

„Pudzian” pozostaje bardzo aktywny w mediach społecznościowych i regularnie wchodzi w interakcje z kibicami. Jeden z takich komentarzy pojawił się pod wpisem dotyczącym jego walki z Nikolą Milanoviciem, gdzie były strongman niespodziewanie podgrzał atmosferę:

– Jak będzie taka okazja, to dam chłopakowi czas na przygotowanie i rewanż! I tak słaby już jestem… cóż poradzić

Słowa te szybko obiegły środowisko freak fightów. Milanović, pełniący obecnie rolę jednego z bramkarzy FAME MMA, udostępnił komentarz Pudzianowskiego na swoim Instastories, opatrując go krótkim podpisem:

– Mariusz się odezwał… szanuję.

Warto przypomnieć, że pojedynek Pudzianowski vs. Milanović był starciem nieplanowanym. Doszło do niego w marcu 2021 roku w wyniku absencji „Bombardiera”. Po walce Nikola nie ukrywał rozczarowania przebiegiem wydarzeń i przez długi czas domagał się rewanżu. Z czasem napięcia zostały załagodzone, jednak temat drugiego starcia nigdy całkowicie nie zniknął.

Czy taki pojedynek rzeczywiście rozpaliłby wyobraźnię kibiców? Posługując się kultową sentencją Tadeusza Sznuka: raczej nie… Niemniej jednak dla FAME MMA byłby to wyraźny ukłon w stronę Milanovicia, a dla samego Pudzianowskiego – bezpieczne, „miękkie” wejście w świat freak fightów, zanim dojdzie do znacznie większych i bardziej medialnych zestawień.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.