(VIDEO) Pudzianowski schładza się po porannym bieganiu! Ekstremalny trening na mrozie: „Przy takiej pogodzie nie ma nic lepszego, jak rzucić się na śnieg”
Mariusz Pudzianowski opublikował na swoich social mediach nagranie, na którym rozebrany kładzie się na śniegu przy wyjątkowo niskiej temperaturze.
„Pudzian” to legenda polskiego sportu. Jest m.in. pięciokrotnym mistrzem świata strongmanów. Wygrywał tytuły w latach 2002, 2003, 2005, 2007 i 2008. Natomiast od 2009 roku jest zawodnikiem KSW, który w dużym stopniu rozpromował walki w klatce.
44-latek nadal pozostaje w świetnej formie i nie przestaje trenować. Tym razem na swoich social mediach opublikował nagranie, którym zachęcił do korzystania z okazji i schłodzenia się w śniegu. Pudzianowski nie jest jedynym zawodnikiem, który zimą trenuje w podobny sposób.
Wielokrotnie mogliśmy zobaczyć morsującego Jana Błachowicza, czy też Michała Materlę, który w samych spodenkach wszedł na Śnieżkę, gdy odczuwalna temperatura wynosiła – 22 stopnie.
Pudzianowski podczas porannego treningu najpierw rozgrzewał się przez kilkadziesiąt minut, a następnie ściągnął ubrania i położył się w śniegu. Przyznał, że po odpowiednim przygotowaniu nawet nie odczuwa temperatury, która sięgała aż – 17 stopni.
– Trzeba swoje odbiegać. Wybiegać się z rana. 4-5 km standardowo. Trzy rundki po trzy minuty, trzy rundki po cztery minuty. Ciężarki jedynki, dwójki. Porozciągać się dwie minutki. Przy takiej pogodzie, jak już człowiek rozgrzany, można poleżeć na śniegu, schłodzić troszeczkę ciało, delikatnie przyhartować i do pracy, obowiązki. Dzień jak co dzień.
– 37 minut przetruchtane, no i teraz można wziąć się za ciężarki. Pięć minutek porozciągać się, schłodzić dwie minutki na śnieg i zaczynamy normalnie tydzień przedsylwestrowy. Mimo to, że jest – 17 wcale się nie czuje tego mrozu. Wiatru nie ma, a biegało się 37 minut, potruchtać sobie, pomachać sobie, a na koniec najlepsze.
– Przy takiej pogodzie nie ma nic lepszego, jak schłodzić organizm, rzucić się na śnieg, natrzeć się śniegiem i skoczyć sobie szybko do ciepłego. Tylko pamiętać, ja zakładam piankowe skarpetki, piankowe rękawiczki, czapkę na głowę.
– Przy takich pogodach praktycznie zawsze po bieganiu coś takiego robię, tylko nie zawsze moje wariactwa wam pokazuję.
Źródło: Facebook
- Szachta komentuje typowania walki z Denisem. Wykluczył powtórkę ze starcia z Dawidem Załęckim
- Don Diego ironicznie o walce Załęcki vs. Szachta na FAME 30. Mistrz GROMDY kpi z zasad freak fightera
- Pierwsze słowa Szachty po ogłoszeniu walki z Denisem na FAME 30: Nikt nie chciał, ale wszyscy czekali
- Prawdziwa petarda na FAME 30! Denis Załęcki wraca na walkę z Bartoszem Szachtą
- Walka wieczoru UFC 328 do jednej bramki? Masvidal nie ma wątpliwości: Stawiam na niego dom



