Jan Błachowicz, który w nocy z soboty na niedzielę po raz pierwszy obronił pas mistrzowski UFC w kategorii półciężkiej, na swoich mediach społecznościowych postanowił podziękować fanom za liczne wsparcie, jakie otrzymał przed pojedynkiem. Polak po bardzo dobrym pojedynku wypunktował mistrza kategorii średniej UFC – Israela Adesanyę.
Janek niestety nie mógł zgodnie z planem już dziś powrócić do kraju, by wraz z kibicami cieszyć się z sukcesu. Obostrzenia związane z koronawirusem spowodowały opóźnienie przylotu Polaka do ojczyzny. Jedno jest pewne – była to najważniejsza walka w historii polskiego MMA i kiedy nasz Król nie wracałby do Polski, to na pewno będzie mógł liczyć na świetnie przywitanie ze strony najlepszych fanów na świecie.
- Zbieżność czasu dziełem przypadku. Dana White ostro komentuje ogłoszenie powrotu Conora McGregora
- Marcin Najman wypadł z walki z Murańskim. Wytłumaczył kontuzję i podał nowy termin rewanżu
- Mocne nazwiska z GROMDY i cztery dni treningów. Gwiazda Fight Camp już w czerwcu
- Denis Labryga ponownie uderzył w Załęckiego: Był pozerem, a teraz…
- Będzie łatwiej na UFC Vegas 118? Iwo Baraniewski z nowym rywalem



