Pasternak bez złudzeń po zachowaniu Murańskiego. „Spodziewałeś się, że dotrzyma słowa?” [VIDEO]

Michał Pasternak odniósł się do zamieszania wokół Jacka Murańskiego i pieniędzy, które po przegranym zakładzie miały zostać przekazane na wybraną przez „Araba” akcję pomocy dzieciom. „Wampir” nie ukrywał, że taki finał całej historii specjalnie go nie zaskoczył.
Kilka tygodni temu Jacek Murański przegrał pojedynek z „Arabem”. Przed walką panowie ustalili, że za każdy knockdown Gabriel będzie mógł wymierzyć rywalowi kopnięcie w miejsce, gdzie plecy kończą swą szanowną nazwę. Takich sytuacji były cztery, ale ostatecznie Murański dogadał się z przeciwnikiem, by zamienić karę na pieniądze przeznaczone na cel charytatywny. „Arab” wycenił każde kopnięcie na 10 tysięcy złotych i niedługo później wskazał konkretną akcję.
Problem w tym, że Murański środków na wskazany cel nie przelał, za co spotkała go potężna krytyka w mediach społecznościowych. W komentarzach przekonywał, że wsparł „ponad podziałami” Caritas oraz WOŚP, przy okazji ponownie uderzając w swojego byłego przeciwnika.
Pasternak: „Uważam, że to jest słabe”
Do całej afery odniósł się Michał Pasternak w rozmowie z Fansportu TV. Gdy temat zachowania „Murana” został postawiony bardzo dosadnie, „Wampir” odpowiedział pytaniem.
– No dobra, ale tak szczerze szczerze, spodziewałeś się, że Jacek Murański dotrzyma słowa? Tak między nami – odpowiedział pytaniem na pytanie „Wampir”. Tuszyński, a chwilę później także Mąkosa, przyznali, że tak, spodziewali się przelewu.
Pasternak zdradził, że sam miał zdecydowanie mniejsze oczekiwania wobec całej sytuacji. Jak zaznaczył, zna mniej więcej realia finansowe freak fightów i próbował wcześniej oszacować, ile Murański mógł zarobić na swoim występie.
– Ja wiem mniej więcej, jakie są zarobki we freakach i strzelałem ile może dostać Jacek za walkę, jak również uważam, że Jacek nie jest osobą zbyt hojną. Dlatego tak myślałem. Chciałem się zawieść na tym, co myślę, ale… ja ogólnie staram się patrzeć realnie na życie i się nie przejechałem. Uważam, że to jest słabe z jego striny.
Ostatecznie pieniądze miał wyłożyć niezwiązany wcześniej ze sprawą sponsor. Ten ruch Pasternak ocenił już zupełnie inaczej.
– Znalazł się jakiś sponsor, który rzucił tę kwotę, tylko to nie powinien płacić ktoś, kto nie był połączony z tym i de facto nic z tym nie miał wspólnego. Naprawdę, czapki z głów, że odważył się na taki gest, bo to nie są małe pieniądze.
„Wampir” zakończył wypowiedź mocnym podsumowaniem. Jego zdaniem podobne sytuacje najlepiej weryfikują ludzi, którzy bardzo często sami podkreślają swoje zasady i charakter.
– Ale to też bardzo dobrze pokazuje, jak ludzie, którzy mówią, jakimi to są „ludźmi charakternymi, zasadowymi”, jacy są naprawdę i jak to wychodzi w realu. Zazwyczaj o odwadze i charakterności mówiac najwięcej ci, co nie mają o tym pojęcia – zakończył wypowiedź Pasternak.



