UFC

Johnny Walker: „Na 100% pokonam Jana Błachowicza.”

Johnny Walker, bohater najbliższej gali UFC Vegas 38, nie pokonał jeszcze Thiago Santosa, a już przewiduje walkę o pas. Ba, jest przekonany o tym, że pokona Jana Błachowicza!

Johnny Walker idzie po pas

Johnny Walker miał już swoje wzloty i upadki w UFC. Pierwsze trzy pojedynki dla największej organizacji MMA kończył już w pierwszej rundzie, pokonując kolejno Khalila Rountree, Justin Ledet oraz Mishę Cirkunova. Każdy z nokautów był niezwykle spektakularne i wszyscy wróżyli Brazylijczykowi szansę na walkę o pas mistrzowski.

Wtedy jednak przyszły cięższe momenty. Najpierw już w pierwszej rundzie padł po ciosach Coreya Andersona, a cztery miesiące później jednogłośną decyzją przegrał z Nikitą Krylovem. Po rocznej odbudowie zdołał wrócić na zwycięską ścieżkę pokonując Ryana Spanna. Johnny wciąż jest pewien swoich umiejętności oraz w swoje przeznaczenie, którym jest zostanie kolejnym mistrzem w dywizji półciężkiej.

W rozmowie z Arielem Helwanim w The MMA Hour Walker stwierdził, że z łatwością pokonałby obecnego championa:

Jan jest twardy. Jest dobry, jest mistrzem, ale na 100% bym go pokonał. Nie ma aż tak wysokich umiejętności. Jest silny, twardy i posiada pas, tak? Pokonał Adesanyę i utrzymał pas. Radzi sobie świetnie, ale zrobię to lepiej.

Przyszły pretendent

Niewykluczone, że Brazylijczyk znów przybliży się do pozycji pierwszego pretendenta. Ewentualna wygrana z Thiago Santosem, który jest 5-ty w rankingu, na pewno mu w tym pomoże. W najbliższy weekend Johnny Walker będzie musiał uważać, bo już dwukrotnie w UFC pokazano, że da się z nim wygrać i to w sposób dominujący.

Sprawdź!  Jan Błachowicz ma się czego obawiać? Ankalaev pewny siebie przed UFC 282! "Mam swój plan, chcę wywalczyć pas UFC"

Jan Błachowicz tymczasem szykuje się do kolejnej obrony pasa. Polak w walce wieczoru UFC 267 zmierzy się z Gloverem Teixeirą. Wydaje się, że kolejnym pretendentem do tytułu jest Jiri Prohazka, a tuż za jego plecami jest Alexander Rakic. „Cieszyński Książę” przyznał, że potencjalny pojedynek z Czechem musiałby się odbyć w Europie, co w obliczu poprawy sytuacji na świecie jest niewykluczone.

Źródło: MMA Fighting

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.